Świat stracił jedną trzecią swoich lasów, ale możliwe jest położenie kresu wylesianiu / Hannah Ritchie

0
448

Wylesianie poprzez wypalanie pod uprawy, południowy Meksyk. Domena publiczna.

  • Od ostatniej epoki lodowcowej globalne wylesianie spowodowało wylesianie na obszarze dwukrotnie większym od powierzchni Stanów Zjednoczonych.

  • Połowa tej ilości została utracona w ostatnim stuleciu, gdyż aby wyżywić rosnącą populację świata, konieczne stało się wprowadzenie rolnictwa intensywnie wykorzystującego ziemię.

  • Innowacje technologiczne dają szansę na powstrzymanie wylesiania i przywrócenie części utraconych lasów.

Krótko po zakończeniu ostatniej wielkiej epoki lodowcowej – 10 000 lat temu – 57% powierzchni ziemi nadającej się do zamieszkania pokrywały lasy. W ciągu tysiącleci od tego czasu rosnące zapotrzebowanie na grunty rolne sprawiło, że straciliśmy jedną trzecią światowych lasów – obszar dwukrotnie większy od Stanów Zjednoczonych. Połowa tej straty nastąpiła w samym ubiegłym stuleciu. Możliwe jest jednak zakończenie naszej długiej historii wylesiania: wzrost plonów, poprawa produktywności zwierząt gospodarskich i innowacje technologiczne, które pozwalają nam odejść od produkcji żywności wymagającej dużych nakładów rolnych, dają nam szansę na zakończenie wylesiania i przywrócenie części utraconych lasów.
Wiele osób postrzega kwestie środowiskowe jako problem współczesności: niszczenie przyrody i ekosystemów przez ludzkość w wyniku niedawnego wzrostu populacji i rosnącej konsumpcji. Dotyczy to niektórych problemów, takich jak zmiany klimatu. Nie dotyczy to jednak wylesiania. Ludzie wycinają drzewa od tysiącleci.

Ile lasów stracił świat? Kiedy w historii je straciliśmy?

Na wykresie widzimy, jak zmieniała się powierzchnia Ziemi w ciągu ostatnich 10 000 lat. Dzieje się to krótko po zakończeniu ostatniej wielkiej epoki lodowcowej, aż do dnia dzisiejszego. 1
Zacznijmy od góry. Widzicie, że z 14,9 miliarda hektarów lądu na planecie tylko 71% nadaje się do zamieszkania – pozostałe 29% pokrywa lód i lodowce lub jest jałowym terenem, takim jak pustynie, solniska czy wydmy. Dlatego pominąłem te kategorie, abyśmy mogli skupić się na tym, jak użytkowane są tereny nadające się do zamieszkania.
Poniższy wykres słupkowy przedstawia powierzchnię Ziemi tuż po zakończeniu ostatniej epoki lodowcowej. 2 10 000 lat temu 57% powierzchni zamieszkanej na świecie pokrywały lasy. To 6 miliardów hektarów. Dziś pozostało ich zaledwie 4 miliardy. Świat stracił jedną trzecią lasów – obszar dwukrotnie większy od Stanów Zjednoczonych.
Tylko 10% z tego zostało utracone w pierwszej połowie tego okresu, aż do 5000 lat temu. W tym czasie globalna populacja była niewielka i rosła bardzo powoli – na świecie żyło mniej niż 50 milionów ludzi. Ilość ziemi na osobę potrzebna do produkcji wystarczającej ilości żywności nie była mała – w rzeczywistości była znacznie większa niż obecnie. Jednak niewielka globalna populacja oznaczała, że presja na lasy, aby zrobić miejsce pod uprawę żywności i pozyskiwanie drewna na energię, była niewielka.
Jeśli przesuniemy się do roku 1700, kiedy globalna populacja wzrosła ponad dziesięciokrotnie, do 603 milionów. Powierzchnia gruntów wykorzystywanych rolniczo – zarówno pod uprawę roślin, jak i pastwiska dla zwierząt – rosła. Na wykresie widać, że obejmowała ona nie tylko tereny wcześniej zalesione, ale także inne rodzaje użytkowania gruntów, takie jak dzikie łąki i krzewy. Mimo to ponad połowa powierzchni ziemi nadającej się do zamieszkania na świecie była zalesiona.
Przełom XX wieku to moment, w którym globalna utrata lasów osiągnęła punkt środkowy: połowa całkowitej utraty lasów miała miejsce między 8000 r. p.n.e. a 1900 r., a druga połowa w samym ubiegłym stuleciu. To podkreśla dwie ważne kwestie.
Po pierwsze, podkreśla, że wylesianie nie jest nowym problemem: stosunkowo niewielkie populacje w przeszłości były w stanie doprowadzić do znacznej utraty lasów. Do 1900 roku na świecie żyło 1,65 miliarda ludzi (pięć razy mniej niż obecnie), ale przez większość poprzedniego okresu ludzie wylesiali świat, mając zaledwie dziesiątki lub setki milionów. Nawet przy najbardziej podstawowym stylu życia w porównaniu z dzisiejszymi standardami, ślad ekologiczny na mieszkańca naszych przodków byłby ogromny. Niska produktywność rolnictwa i uzależnienie od drewna jako paliwa oznaczały, że duże połacie ziemi musiały zostać wykarczowane pod podstawowe potrzeby.
Po drugie, wyraźnie widać, jak bardzo przyspieszyło wylesianie w ciągu ostatniego stulecia. W ciągu nieco ponad 100 lat świat stracił tyle samo lasów, co w ciągu poprzednich 9000 lat. Obszar wielkości Stanów Zjednoczonych. Z wykresu wynika, że było to spowodowane ciągłą ekspansją gruntów rolnych. Do 1950 roku było prawie tyle samo gruntów rolnych, co lasów – 43% gruntów nadających się do zamieszkania. Do 2018 roku odsetek ten wzrósł do 46%, podczas gdy lasy skurczyły się do 38%. Kiedy myślimy o rosnącej presji na ziemię ze strony współczesnych populacji, często wyobrażamy sobie rozległe megamiasta. Ale tereny miejskie stanowią zaledwie 1% globalnych gruntów nadających się do zamieszkania. Największy ślad ludzkości wynika z tego, co jemy, a nie z tego, gdzie mieszkamy.
Świat stracił jedną trzecią lasów, ale koniec wylesiania jest możliwy
Od czasu ostatniej epoki lodowcowej utracono obszary leśne o powierzchni dwukrotnie większej od powierzchni Stanów Zjednoczonych. Obraz: Nasz świat w danych

Jak możemy położyć kres długiej historii wylesiania?

Może to malować ponury obraz przyszłości światowych lasów: Organizacja Narodów Zjednoczonych prognozuje, że populacja Ziemi będzie nadal rosła i do 2100 roku osiągnie 10,8 miliarda. Istnieją jednak realne powody, by sądzić, że obecne stulecie nie musi powtórzyć zniszczenia z ubiegłego.
Świat osiągnął „szczyt wylesiania” w latach 80. XX wieku i od tego czasu jego skala maleje – w naszym kolejnym wpisie przyjrzymy się wskaźnikom utraty lasów od 1700 roku. Wzrost plonów oznacza, że popyt na grunty rolne na osobę stale spada. Widać to na wykresie. Od 1961 roku powierzchnia gruntów rolnych wzrosła zaledwie o 7% . Tymczasem globalna populacja wzrosła o 147% – z 3,1 do 7,6 miliarda.3 Oznacza to, że powierzchnia gruntów rolnych przypadająca na osobę zmniejszyła się o ponad połowę, z 1,45 do 0,63 hektara.
W rzeczywistości świat mógł już przekroczyć „szczytowy okres użytkowania gruntów rolnych” [przyjrzymy się temu bliżej w kolejnym wpisie] . A wraz z rozwojem innowacji technologicznych, takich jak laboratoryjnie hodowane mięso i produkty zastępcze, istnieje realna możliwość, że nadal będziemy mogli cieszyć się mięsem lub produktami mięsnymi, jednocześnie uwalniając ogromne połacie ziemi, które wykorzystujemy pod hodowlę zwierząt.
Jeśli wykorzystamy te innowacje, możemy położyć kres wylesianiu. Przyszłość z większą liczbą ludzi i większą ilością lasów jest możliwa.
Hannah Ritchie

Badacz, Nasz świat w danych.

25 lutego 2021 r.

Powyższy artykuł był pierwotnie publikowany na stronie World Economic Forum

Licencja i ponowne publikowanie

Artykuły Światowego Forum Ekonomicznego mogą być publikowane ponownie zgodnie z licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe oraz zgodnie z naszymi Warunkami korzystania.

Poglądy wyrażone w tym artykule są poglądami wyłącznie autora i nie odzwierciedlają poglądów Światowego Forum Ekonomicznego.

Link do artykułu: https://www.weforum.org/stories/2021/02/ice-age-forest-lost-demand-agriculture/