Wiersze / Paweł Lewandowski

0
578

***

będę starym rynkiem po którym wiecznie chodziliśmy
będę lekką mżawką
po niej na boso zwiedzaliśmy świat

będę wdzięczny za każdy dzień
zachód słońca
zamykający oczy
nawet wtedy gdy cię nie ma w pobliżu

będę słuchał i wyciągał wnioski
bo każde twoje zauroczenie
jest jak sen
będę cicho i w tej chwili proszę
zrozum
że to dla nas najważniejsze

będę każdym twoim oddechem
aby nie było ci ciężko
będę wznosił się po górach
całował wiatr

aby tylko mieć cię przy sobie
płynąć w twojej krwi 

                                    Paweł Lewandowski, 20/07/2025

 

***

spadły pierwsze oznaki
starzenia

ciąg znaków
zdarzeń losowych
i uzupełnianych
wciąż na prostych zasadach

przydeptałem liście
idąc drogą wzdłuż wszystkich tych grobów
co to za szybko powstały

skręciłem nie w tą stronę

bo poprzednio
zatrzymując się na chwilę
ona siwe już miała włosy
kurczyła się

znak stopu to przecież tylko inna aleja

gdzieś w oddali starzenia 

                                  Paweł Lewandowski, 25/06/2025

 

***

wszystko czego chcę
siedzi gdzieś w głębi
ukrywa się
chowa przede mną

zaczyna powoli myśleć
że może czuć

nie zapach kwiatów na każdą okazję
nie tylko przestrzeń w zasięgu wzroku
i tą co wynurza się gdzieś poza horyzontem

zaczyna powoli
nie chce wiecznie być
trochę żywe
trochę martwe

nigdy nie skończy
bo droga mimo że pełna rozdroży

nie potrafi się zatrzymać 

                                  Paweł Lewandowski, 26/05/2025

***

to trudne
pospolite
zdarza się

potrafi być zarówno nieprzewidywalne
jak i przestraszyć się
z byle powodu

kłamie
węszy
nie chce słuchać

zanurza się w tobie
płynie wzdłuż coraz większego kręgu
narysowaną perspektywą
w którą coraz rzadziej spogląda

pamięta
wykręca ręce
łamie w kościach

nie żartuje

przychodzi na myśl
i taką ją pozostawia

w spokoju
wypija z ciebie wszystko to

co nie nadaje się do pokazania. 

                           Paweł Lewandowski, 07/05/2025

 

***

jesteś jedyną nadzieją jakiej potrzebuje
bo tak jak rzadko wieje wiatr
dla wszystkich smutnych ludzi
tak ty stwarzasz mi możliwość aby nasza miłość przetrwała

każdą burzę
tworząc spokój

jesteś jedynym świadkiem mojej ostatniej drogi

melodią według której ułożę najsmutniejszą piosenkę śpiewaną przy ognisku

jesteś pierwszą myślą której pragnę i żałuję jak już odejdę

gdzieś gdzie nie zagra nam żaden utwór

gdzieś gdzie stoi martwe puste powietrze

czyni przeświadczenie że mój ostatni spoczynek

zapamiętasz

pojedynczą
wspólną łzą 

                                 Paweł Lewandowski, 03/05/2025

 

Happy

jestem szczęśliwy
bo potrafię
jestem ponury
pełen pokory i sumienia
bo potrafię

nie jestem sobą
bo potrafię
nie byłem sobą
zamknąłem wtedy drzwi

okna zakrytych rolet
ciemność przy której nie bolały oczy
przy której nic nie czułem

stając się krok po kroku
człowiekiem bez zmiany
człowiekiem bez uczuć

siedząc przy biurku
byłem jedynym świadkiem
i jedynym sposobem

aby sobie zaszkodzić

jestem zainteresowany szczęściem
bo tak bardzo przecież mi go brakuje   

                              Paweł Lewandowski, 27/04/2025

Paweł Lewandowski – urodzony w 1990 r. Całe życie związany z Olsztynem. Uczestnik wielu slamów poetyckich. Publikowany parokrotnie w czasopismach literackich. Prywatnie, tata 8-letniego Cezarego.