Artystyczna Wigilia w GTPS / Marek Baran

0
104

Gdańskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuki już od ponad sześćdziesięciu lat zrzesza elitarne grono artystów środowiska gdańskiego, którzy kultywują estetyczne wartości.

GTPS to również grupa ludzi, którzy spędzają wspólnie czas i celebrują ważne uroczystości – nie tylko artystyczne. Tak też było przy okazji Wigilii.

Wspólnota stołu

Wigilię rozpoczął Prezes Beniamin Koralewski hasłem: „Siadajcie gdzie chcecie i jedzcie”. Ta swoboda wyboru miejsca spowodowała, że od razu zapanowała przyjazna atmosfera, która utrzymała się do końca, a właściwie z każdą chwilą atmosfera była coraz bardziej familiarna. Wszyscy siedzący przy stole znali się osobiście, a były to znajomości wieloletnie. Co nie oznacza, że osoby będące jedynie sympatykami Towarzystwa (na przykład piszący te słowa) czuły się gorzej. Biesiadnicy zadbali o to, żeby każdy czuł się dobrze przy gościnnym stole wigilijnym GTPS.

„To jest nasza Wigilia w Gdańskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuki – wszyscy razem spotkaliśmy się i przygotowywaliśmy ten stół wigilijny. Dla wielu z nas jest to wieloletnia tradycja. Czekamy na naszych gości, którzy od lat przychodzą na spotkanie z nami. To co mamy na stole – robiliśmy wspólnie my wszyscy. Są Helena, Roman, Hanka, Andrzej, i sam doktor Piotr”. 

Beniamin Koralewski

Stół

Sam stół w GTPSie jest godny odrębnego wspomnienia. Powstał, podobnie jak większość mebli, na podstawie projektu jednego z artystów związanych z Towarzystwem. Był plan wdrożenia ich do produkcji seryjnej, ale skończyło się na jednostkowym wyrobie. Dzisiaj stanowi unikatowy mebel ze swoją historią, która splata go z Gdańskim Towarzystwem Przyjaciół Sztuki. Poza stołem zostały jeszcze ławy i kilka krzeseł. Wszystkie wykonane z litego, szlachetnego drewna – dzisiaj materiału prawie już nie stosowanego w meblarstwie. Niestety, niektóre krzesła nie przetrwały do dnia dzisiejszego. Stawały się coraz mniej wygodne jak na zmieniające się standardy i zostały zastąpione przez nowocześniejsze (i wygodniejsze) konstrukcje. 

Nie znam zbyt dobrze historii tych mebli, ale służą one od ponad pięćdziesięciu lat i nie widać na nich zbytnio śladów zniszczenia. Dzisiaj już takich przedmiotów się nie produkuje, a szkoda.

Wspólnota biesiady

Biesiada  i konsumpcja przygotowanych wspólnie dań to drugi etap Wigilii w GTPS. 

„Wspólne przygotowywanie stołu wigilijnego jest bardzo istotne. Jest ono pretekstem do powstawania przyjaźni i umacnia więzi. W GTPSie te przyjacielskie więzi trwają już dekady”.

Beniamin Koralewski
Prezes Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki

Menu było tradycyjne, polskie i wigilijne, czyli ryby, jajka, sałatki, ryba po grecku, owoce. Jednym słowem – wszystko, co pojawia się na naszych wigilijnych stołach. Był też oczywiście czerwony barszcz, a wszystko dopełniał kosz z wyszukanym chlebem i wino.

Wszystko było bardzo starannie podane. Czerwony obrus współgrał z czerwonymi talerzami. 

Atmosfera gdańskiej bohemy

Jeśli miałbym określić atmosferę tej wigilii to przychodzi do głowy jedno słowo – bohema. Tak właśnie wyobrażam sobie atmosferę jaka panuje na spotkaniach ludzi tworzących sztukę. Artystyczna aura wręcz wypełniała całą salę. Wszyscy byli radośni, zadowoleni ze wspólnego spotkania. Dużo wspominano. Były też oczywiście tańce i śpiewy.

„W latach siedemdziesiątych XX wieku w Gdańsku były trzy bohemy. Dzisiaj bohemą Gdańska jest GTPS. Tutaj jest to centrum kultury naszego miasta”.

dr Piotr Kotlarz
Członek Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki

Życzenie od Prezesa

Zwróciłem się do Prezesa Koralewskiego z prośbą o specjalne życzenia dla czytelników mojej relacji. 

„Życzę, żeby nikt nie był samotny w czas Bożego Narodzenia. A tym, którzy w te Święta są samotni życzę, żeby mogli zwrócić się do ludzi im przychylnych i przyjacielskich”.

Beniamin Koralewski
Prezes GTPS

Chciałbym zakończyć tę relację cytatem z końcowego fragmentu poematu wielkiego mistrza słowa –  Adama Mickiewicz (z nieco tylko zmienioną treścią):

„I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,

A com widział i słyszał, w (artykule) umieściłem”

Umieściłem ja-
Marek Baran