Matka Płacząca za Wszystkich
Już nie mają wina
– powiedziała Maria –
na weselu w Kanie
i na Ukrainie.
W Polsce i w Europie
w Rosji i na świecie
wszędzie głoszą wojnę,
Ona chce pokoju.
Dzisiaj Matka Boska
płacze bez objawień,
chociaż w Ewangeliach
nie ma żadnej wzmianki
o łzach ze zmartwienia,
nawet na Golgocie.
Święci są zajęci
w niebie posługami,
którym patronują.
Tylko Ona płacze
nad ziemskimi dziećmi.
Notatki związane z wojną na Ukrainie
I.
Kobiety wojny.
Karabin lub ucieczka
z płonących domów.
Wózki dla dzieci
czekają na peronie
małych uchodźców.
Darmowy przejazd
pociągiem dla uchodźców
z Polski do Niemiec.
Kijowa broni
Rasputica- roztopy
na Ukrainie.
II
Snajperzy z Rosji
uwięzieni przez stróża.
Nie strzelą z dachu.
Wciąż na pancerze
koktajle mołotowa
najskuteczniejsze.
Cygan nie kradnie
czołgów, chłopi też nie kradną
tylko wywożą.
Zdziczały krowy,
bezdomne psy, koty i
zwierzęta z zoo.
Przywódcy świata
naciskają Putina
z powodu wojny.
Niebiesko żółtym
światłem krzyczą symbole
na całym świecie.
III
Na Ukrainie
dziś Środa Popielcowa,
popiół czy diament.
List z Warszawy
Mamo, czy wiesz, że w Warszawie na Placu Zamkowym
przed kolumną króla Zygmunta usłyszałem
ukraińską dumkę śpiewaną przez naszą Natalię
tę z Krzemieńca. znowu dostałem krwotoku z nosa,
lecz nikt nie tamował strużek czerwieni, kiedy
w plecionym z wikliny fotelu piłem literackie
piwo i składałem wiersze dla duchów, bo tu
cienie mam dla towarzystwa, ale jakie –
znane z lektur i gazet. mówią, że mam talent
i odchodzą umarli dla świata pełni wspomnień,
które palą ich wnętrzności bardziej od wódki
pitej z literatek. wiem, że niektórzy spośród nich
nie żyją. czytałem ich nekrologi przy drzwiach Domu
Literatury z tablicy ogłoszeń, gdzie zaproszenia
na wieczory autorskie, nie wiadomo dla kogo
jak tu mówią dla znajomych i krewnych królika,
jeśli bez kasy i turnieju jednego wiersza.
Mamo, chyba wczoraj wybiła moja godzina,
bo wywołano mnie z fotela do tablicy
korkowej, obok chochoła dziurawionego szpilkami
z kartkami wierszy i nazwali znanym poetą,
bym przeczytał lub improwizował wiersz ku czci Słowackiego,
więc dobiłem chochoła tekstem na szpilce.
przyjechała policja i telewizja, a Natalia
zaśpiewała a capella Ave Maryja!
potem zabrano chochoła i zniknęły cienie
Aleksandra, Rafałów, Miłosza i Adama
Julek powiedział że nie będziemy gasić świateł
i poszliśmy wypić nasze literackie,
bo na przekór światu Polska to Poeta!
Arkadyjski
Nawet nie mam czym podlewać usychającego
drzewa w arkadyjskim sadzie. Nie ma Ewy,
węża z wódką, pozbawiony zdziwień proszę:
Diable Stróżu, już nie wołam Ciebie, byś mnie
wyrwał i dopełnił w życiu. Oczekuję
spopielenia! Diable stróżu, niech nie bielą
moich kości na cmentarzu, lecz w poezji,
zakazanym owocu poznania dobra i zła.
Nie potrafię modlić się, nie bluźnię w słowach.
Znikam. Jest i będzie nieobecne miejsce.
Zbigniew Milewski
Milewski Zbigniew ur. 30 stycznia 1969, poeta, antologista i krytyk literacki. Mieszka w Warszawie. Autor 11 zbiorów poezji. Jego wiersze znajdują się w najważniejszych krajowych i zagranicznych antologiach prezentujących współczesną poezję polską. Otrzymał Odznaczenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2016) i medal Gloria Artis (2024) oraz za całokształt twórczości m. in. Nagrodę Literacką im. Juliusza Słowackiego (2014); Złote Pióro – Nagrodę XVI Światowego Dnia Poezji UNESCO (2016). Ponadto w 2022 roku otrzymał Medal Labor Omnia Vincit za osiągnięcia twórcze i krytyczne od Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu.
Jest laureatem wielu głównych nagród w konkursach i turniejach literackich, między innymi: XX edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „O liść konwalii” im. Zbigniewa Herberta, XXXIII edycji OKP im. H. Poświatowskiej w Częstochowie 2010, 23 edycji Ogólnopolskiego Turnieju Poetyckiego „Autoportret Jesienny” Krotoszyn 2014. Jego wiersze były tłumaczone na język angielski, niemiecki, rosyjski, chiński, francuski, włoski, bułgarski, białoruski, litewski i rumuński.
[Dzięki uprzejmości Zbyszka Milewskiego, wraz z tą publikacją wprowadzamy praktykę wzbogacania naszych publikacji o pliki PDF opublikowanych autorów. Robiłem to już wcześniej w związku z publikacją moich tekstów historycznych, ale myślę, że warto rozszerzyć tę inicjatywę o autorów z innych dziedzin twórczości, zwłaszcza artystycznej. Z czasem otworzymy również Bibliotekę WOBEC (PDF-ów).
Żyjemy w czasach „nadmiaru” różnorodnych publikacji. Jak dotrzeć do czytelników, którzy codziennie otrzymują ogromną liczbę różnorodnych ofert? Ofert, wśród których często giną prawdziwie wartościowe książki.
W rozmowie ze Zbyszkiem wspomniałem, że dziś poezja naszych (teraz historycznych) poetów dociera do szerokiego grona odbiorców dzięki prezentacji w formie piosenek tworzonych z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji. To kolejny eksperyment, który przeprowadzimy na łamach „Wobec” w najbliższym czasie. Wszak poezja, wiersze, to nie tylko piękno i uczucia; to także świat idei. Warto, aby dotarły one do szerokiego grona odbiorców.
Piotr Kotlarz]
milewski_zbigniew_ niesamotne hologramy

