Site icon Miesięcznik internetowy WOBEC Piotr Kotlarz

Wiersze / Urszula Morga

 

zwy/czajnie

nikomu nie imponować, niczym się nie chwalić,
na nic nie czekać – niczego nie oczekiwać,
o niczym nie marzyć, niczego nie osiągać

wyprowadzać psa, smarować uda balsamem,
ale takim zwykłym, nie z reklamy,
czasem nic nie czytać, nie mieć nic do powiedzenia

budzić się co rano strachem – bez budzika,
więcej myśleć niż robić, nie być sprawczą,
nie móc znieść upływu czasu na swojej twarzy

nie wyjeżdżać na majówkę, na majorkę,
na narty, na openera, przyznać się, że wolę
zostać tu, w lesie, zanim wytną kolejne drzewa

zwy/czajnie nie wypada

 

guguła

nigdy nie dorosnę
do odwiedzin w szpitalu
pogrzebowych konduktów
oczepin na weselu
wakacji all inclusive
medycyny estetycznej
sportowej rywalizacji
francuskiej kuchni
polskiego rocka
butów na obcasie
i garsonki z gabardyny

jak guguła papierówki
niegotowa na kompot
trzymam się kurczowo
gałęzi i dojrzewam

 

kultury bakterii

inwazyjne gatunki,
które zagrażają rodzimym,
należy eliminować
wszelakimi sposobami

powiedział mężczyzna
którego ego wypełniło
cały wagon pociągu
relacji Gdynia – Katowice

patrzę na moje dłonie
na nich miliardy lat istnienia
a długość życia całego pokolenia
trwa zaledwie godzinę

oto uczę się pokory
od kultur bakterii

 

minu/ta ciszy

boli kiedy giną endemity
ludzie specjalnej czułości
zwierzęta, których mowy
nie dane nam było zrozumieć
rośliny, o istnieniu których
nie mieliśmy bladego pojęcia
dzikie plaże gdzie szum morza
nie musiał nikogo przekrzykiwać
lasy bez sideł, pola bez upraw
literackie czasopisma których
ostatnie wydania
kurzą się w bibliotekach
a my już nie zdążymy
nic w nich opublikować

boli kiedy giną endemity
coraz częściej celebruję
życie minu/tą ciszy

 

o/czarowanie

jestem roz/czarowaniem
to jeden z etapów magii
zwanej dojrzewanie

czary/mary pełne/pokus
zrzucam sukienkę
by rzucić na ciebie czar

niedojrzała jak jętka jednodniówka
marzę by dorosnąć
dzień przed śmiercią

 

wy/powiadam

wy/powiadam wojnę
nieczułości dla świata
kłamstwu „że wszystko będzie dobrze”
przedmiotom, których mieć nie muszę
błędom, które popełniam wciąż na nowo
przekonaniu, że człowiek jest lepszy
i zasługuje na więcej

na froncie bezmyślności
zbroję się w pokorę
okopuję przed chciwością
kreślę plany ewakuacji
od powszechnej użyteczności
naiwnie rozkazuję światu się zatrzymać
zanim wejdę na kolejną minę

 

wie/rzę

skaczę wzrokiem po gałęziach
szukam schronienia
w ciasnej dziupli szpaka
uważnie śledzę jak wiatr
zaplata wierzbom warkocze

niespiesznie liczę
i kataloguję igły na sośnie
ślimaczę się po pniu topoli
zostawiając na korze
lepką linię życia

a potem spadam jak kasztan
roztrzaskując się o ziemię
by pęknięta skorupka
odsłoniła delikatną prawdę

że wie/rzę wyłącznie w naturę

                                                Urszula Morga
                                               wybrane z tomu „fundamenty”

Urszula Morga – poetka, reżyserka i producentka filmowa. Laureatka XV Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. J. Różewicza. W 2024 roku zadebiutowała tomem poetyckim „fundamenty”, za który w 2025 roku otrzymała Nagrodę Galion Gdyński oraz nominacje do Pomorskiej Nagrody Artystycznej i Pomorskiej Nagrody Literackiej „Wiatr od morza”. Autorka książek dla dzieci „Panda Bonia” oraz „O rzece, która szukała morza”. Wiersze publikowała m.in. w czasopismach „Pismo”, „Suburbia”, „Presto” i „Wysokie Obcasy”. W 2026 roku nakładem Wydawnictwa Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. J.Conrada w Gdańsku ukaże się jej druga książka poetycka „życie wietrzne”. Absolwentka reżyserii w Gdyńskiej Szkole Filmowej oraz produkcji w Szkole Filmowej w Katowicach. Jej krótkie filmy „Mleko” i „Hern” prezentowane były na festiwalach w Polsce i za granicą, a pełnometrażowy dokument „Znaki Pana Śliwki” miał premierę na 41. Warszawskim Festiwalu Filmowym, gdzie otrzymał Nagrodę Publiczności. Laureatka Drewnianego Yacha za twórczość w dziedzinie wideoklipu. Na co dzień prowadzi studio animacji Esy-floresy w Gdyni. Wierzy w Naturę.
Exit mobile version