Kiedyś zdefiniowana przez misjonarski zapał do „uczynienia świata bezpiecznym dla demokracji”, polityka zagraniczna USA coraz bardziej odchodzi od mesjańskiej retoryki. Wzrost i upadek amerykańskiego idealizmu interwencjonistycznego są teraz bardziej widoczne niż kiedykolwiek, szczególnie w świetle skierowanej do wewnątrz doktryny „America First” Donalda Trumpa.
Po zakończeniu zimnej wojny i następującym po niej „momencie jednobiegunowym” w latach 90. amerykańska polityka zagraniczna w znacznym stopniu skupiła się na promowaniu demokracji i praw człowieka na świecie. Wyposażona w tezę „pokoju demokratycznego” (która dowodziła, że żadne dwie demokracje nie idą na wojnę) i „amerykański wyjątek” (który zakładał, że Ameryka odgrywa wyjątkową rolę na świecie), amerykańska polityka zagraniczna skupiła się na wilsonowskiej wizji stworzenia świata „bezpiecznego dla demokracji”. W okresie od 1991 do 2020 r. USA podjęły ponad 188 prób interwencji wojskowych na całym świecie, podczas gdy w latach 1948–1991 interweniowały tylko w około 46 konfliktach. Kolejne administracje USA od lat 90. interweniowały w Somalii, Namibii, Kongo, Iraku, Afganistanie, Libii, Syrii, aby wymienić tylko kilka.
Naukowcy i praktycy polityki od tamtej pory określali Amerykę jako „globalnego hegemona” lub „imperium”. Niektórzy naukowcy twierdzą, że jako imperium Ameryka starała się kształtować świat na swoje podobieństwo. I w zależności od tego, czy zapytasz realistę czy liberała, amerykańscy naukowcy zajmujący się hegemonią mają tendencję do postrzegania USA jako „globalnego policjanta”: hegemona dążącego do władzy, maksymalizującego zyski lub hegemona promującego demokrację, opartego na zasadach i utrzymującego porządek. Obie te koncepcje mają tendencję do dostarczania analitycznych wyjaśnień dla zachowań polityki zagranicznej USA.
Jednakże wyjaśnienia te są niewystarczające, aby zrozumieć, jaka ideologiczna i retoryczna treść była siłą napędową amerykańskiego interwencjonistycznego sposobu myślenia. Innymi słowy, co decydenci amerykańskiej polityki zagranicznej wyrazili w przemówieniach i pismach na temat swoich intencji w podejmowaniu polityki interwencjonistycznej?
Ameryka jako państwo mesjańskie
Między 1991 a 2021 rokiem Ameryka wyłoniła się jako państwo mesjańskie — państwo narodowe, które przyjmuje globalną odpowiedzialność za ratowanie innych społeczeństw przed zbliżającym się zagrożeniem. Państwa te stanowią trzy powiązane ze sobą cechy: po pierwsze, zakładają swoją względną wyższość w stosunku do innych; po drugie, podtrzymują altruistyczną wizję świata; i po trzecie, mają tendencję do używania retoryki życzliwości, aby usprawiedliwić swoje działania. Przez pewien czas dla europejskich potęg kolonialnych było to „brzemię białego człowieka”, aby podnieść społeczeństwa z dzikości i barbarzyństwa rodzimych społeczeństw. Pod koniec II wojny światowej Związek Radziecki, jako przywódca bloku komunistycznego, podobnie wykorzystał propagandę kierowaną przez państwo, aby propagować globalną marksistowsko-leninowską rewolucję proletariacką. Opierając się na retoryce, że kapitalistyczne systemy państwowe są wyzyskujące, Związek Radziecki promował Międzynarodówkę Komunistyczną jako formę bezklasowego i bezpaństwowego społeczeństwa. A dla Stanów Zjednoczonych był to upadek demokracji i późniejszy wzrost autokratycznych rządów na całym świecie.
Wraz z rozpadem Związku Radzieckiego w 1991 r. Stany Zjednoczone stały się jedynym supermocarstwem posiadającym moc prowadzenia wojen i ich zatrzymywania w dowolnym miejscu na świecie. Następnie naukowcy zaczęli artykułować Amerykę jako „ostatnią nadzieję na ziemi”, „lidera wolnego świata” i „imperium wolności”. Te artykuły sugerowały, że Ameryka odgrywała wyjątkową rolę na świecie i że jest wyjątkiem. Chociaż korzenie wyjątkowości sięgają momentu założycielskiego (na przykład Thomas Jefferson zauważył, że Ameryka jest „Imperium Wolności”), amerykańska wyjątkowość zaczęła ożywiać dyskurs polityczny wyraźniej po zakończeniu zimnej wojny.
Wyposażeni teraz w idee wyjątkowości, amerykańscy przywódcy zaczęli wyobrażać sobie „promocję demokracji” jako swoją altruistyczną wizję świata. Francis Fukuyama ogłosił wówczas, w 1989 r., „Koniec historii” poprzez „uniwersalizację liberalnej demokracji jako ostatecznej formy ludzkiego rządu”. Teza Fukuyamy — i późniejsze sformułowania demokratycznego pokoju — umożliwiły praktykom amerykańskiej polityki zagranicznej przyjęcie promocji demokracji na całym świecie.
W latach 1991–2021 różne amerykańskie administracje skrupulatnie przyjęły dyskursywne praktyki dobroczynności. Każda administracja USA od czasu prezydenta George’a H.W. Busha w latach 90. mówiła o tym, jak „dzięki pomocy Ameryki wszystkie [kraje] są na drodze do pokoju” i jak „ubodzy, uciskani, słabi patrzyli na Stany Zjednoczone, aby były silne, zdolne i troskliwe”. I „być może bardziej niż cokolwiek innego”, jak „zależeli na [Stanach Zjednoczonych], aby przewodziły”.
Pozwólcie, że zilustruję to przykładem. W obliczu globalnej wojny z terroryzmem (GWOT), która rozpoczęła się po atakach terrorystycznych z 11 września, prezydent George W. Bush powiedział: „Nasza misja jest jasna: rozbroić Irak z broni masowego rażenia, zakończyć wsparcie Saddama Husajna dla terroryzmu i wyzwolić naród iracki”. Następnie dokument Narodowej Strategii Bezpieczeństwa administracji ogłosił, że Afgańczycy i Irakijczycy „zastąpili tyranie demokracjami”. W większości przypadków amerykańskiej interwencji narracja dobroczynności ożywiała dyskurs publiczny.
Pojęcie amerykańskiej wyjątkowości i wizja uczynienia świata bezpiecznym dla demokracji, teraz wyposażone w retorykę życzliwości, która ukształtowała interwencje w praktyce – mające na celu ratowanie społeczeństw przed upadkiem – w imię promowania demokracji.
Donald Trump i upadek amerykańskiego mesjanizmu
Jednak amerykański mesjanizm jest w zaniku od czasu inauguracji pierwszej prezydentury Donalda Trumpa w 2017 r. Trump jest wyjątkiem w amerykańskiej ortodoksji politycznej. Jest biznesmenem, który został politykiem, a zwłaszcza samozwańczym „negocjatorem”. W przeciwieństwie do swoich poprzedników Trump mówił o „Ameryce przede wszystkim”, o tym, jak USA były ofiarami na świecie i jak Ameryka powinna wycofać się ze swojej roli na świecie i spojrzeć do wewnątrz. Ta retoryka „wewnętrzności”, po raz pierwszy zademonstrowana na wiecach „Make America Great Again” (MAGA), zdominowała amerykańską politykę zagraniczną od 2017 r.
Po krótkiej przerwie wymuszonej zwycięstwem Joe Bidena w wyborach prezydenckich w 2020 r. Trump ponownie objął urząd — tym razem z odnowioną pasją do „Ameryki na pierwszym miejscu”. A jego polityka już wstrząsnęła światem. Nakładając „wzajemne cła” (często niewzajemnie) zarówno na przyjaciół, jak i wrogów, Trump zasygnalizował, że jego Ameryka nie żywi żadnych altruistycznych wizji uczynienia świata bezpiecznym dla demokracji ani kontrolowania rosnących reżimów autokratycznych na całym świecie. Zamiast tego administracja Trumpa zasygnalizowała (przynajmniej retorycznie), że traktuje interesy poważnie i że bez względu na to, w jaki sposób i za jakąkolwiek cenę to nastąpi, Ameryka jest gotowa zawierać umowy.
Są przypadki, gdy w imię demokracji Ameryka wspierała wojskowych władców i dyktatorów w Ameryce Łacińskiej i Afryce. A mesjanizm, jako narzędzie retoryczne, czasami działa jak fasada, by ukryć rzeczywiste intencje. Jednak retoryka mesjańska nadal słabnie w Ameryce Trumpa. Trump jasno określa swoje intencje i dopasowuje je do retoryki „zastraszania”. Albo robisz to po mojemu, albo po prostu odjeżdżasz. Przypomnij sobie na przykład, jak Trump zastraszał Wołodymyra Zełenskiego w Gabinecie Owalnym, by uzgodnić porozumienie pokojowe z Rosją, bez żadnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Przez
06.06.2025
Adarsh Badri jest doktorantem w School of Political Science and International Studies (POLSIS) na University of Queensland w Australii. Jego badania doktoranckie dotyczą roli emocji w kształtowaniu postkolonialnego państwa narodowego. Adarsh publikował w International Affairs, New Media & Society, Australian Journal of International Affairs , Strategic Analysis , Lowy Institute, Economic & Political Weekly i innych.
Niniejszy artykuł jest publikowany na licencji Creative Commons i może być przedrukowywany z podaniem źródła.
Powyższy artykuł publikowany był pierwotnie na stronie Australian Institute of International Affairs
Link do artykułu:

