Najstarsza skamieniałość komara z Plasmodium dominicana, 15–20 milionów lat. By Oregon State University – https://www.flickr.com/photos/oregonstateuniversity/25762256070/, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=47810407
STRESZCZENIE
Malaria pozostaje jednym z najpoważniejszych globalnych obciążeń zdrowia publicznego, a prawie połowa światowej populacji jest narażona na zakażenie. Malaria nie jest jednak chorobą monolityczną – może być wywołana przez wiele różnych gatunków pasożytów z rodzaju Plasmodium, z których każdy może wywoływać różne objawy i patologię, a które stanowią zupełnie inne wyzwania w zakresie kontroli. Ponadto malaria w żaden sposób nie ogranicza się do ludzi. Istnieją gatunki Plasmodium, które przystosowały się do zarażania większości gatunków stałocieplnych kręgowców, a rodzaj jako całość jest zarówno bardzo udany, jak i bardzo zróżnicowany. To, w jaki sposób, gdzie i kiedy ludzkie pasożyty malarii powstały w tej różnorodności, od dawna jest przedmiotem fascynacji, a czasami także kontrowersji. W ciągu ostatniej dekady opublikowano szereg ważnych odkryć na temat pochodzenia pasożytów malarii, wszystkie oparte na zastosowaniu narzędzi diagnostyki molekularnej do nowych źródeł próbek. Niniejszy przegląd podsumowuje niektóre z tych ostatnich odkryć i omawia ich implikacje dla naszego obecnego zrozumienia pochodzenia i ewolucji rodzaju Plasmodium. Charakter tych odkryć i sposób ich dokonania służą następnie do przedstawienia szeregu możliwości i wyzwań dla kolejnej fali łowców pasożytów.
Słowa kluczowe: Apicomplexa, Plasmodium , ewolucja, pochodzenie, filogeneza.
NOWA ERA ODKRYĆ PASOŻYTÓW
Naukowcy w ogóle, a może szczególnie parazytolodzy, zawsze byli napędzani potrzebą zdefiniowania krajobrazu, w którym pracują. Prawie natychmiast po tym, jak Charles Laveran po raz pierwszy dostrzegł mrugnięcie kryształu hemozoiny przez mikroskop, nastąpił pośpiech, aby kategoryzować te dziwne nowe organizmy – aby nadać etykiety fazom ich niezwykle złożonego cyklu życiowego i pogrupować je w gatunki. Po okresie okazjonalnie burzliwych sporów, w których rozróżnienie między Plasmodium vivax i Plasmodium ovale okazało się najtrudniejsze do rozwiązania, do 1922 roku zdefiniowano i nazwano cztery główne gatunki ludzkiego Plasmodium. Odkrywanie nowych gatunków Plasmodium u innych żywicieli trwało przez jakiś czas, a szczególnie złoty okres odkryć u małp azjatyckich miał miejsce na początku lat 60. XX wieku. Jednakże pod koniec lat 60. XX wieku niektórzy z najwybitniejszych malarologów na świecie poczuli, że mają wystarczająco pewny chwyt na rodzaj Plasmodium, aby móc go zdefiniować w eleganckich i definitywnych podręcznikach (Garnham, 1966; Coatney i in. 1971 ), uzupełnionych o pięknie szczegółowe ilustracje każdego gatunku, które są nadal szeroko stosowane w nauczaniu i prezentacjach badawczych do dziś. Jednocześnie ultrastruktura i filogeneza molekularna połączyły się, aby dać nam równie dobrze zdefiniowany pogląd na szersze miejsce Plasmodium na drzewie życia i wśród jego bliskich krewnych w typie Apicomplexa.
Jednakże w ciągu ostatnich 5 lat jasny i ostateczny światopogląd opisany w tych podręcznikach został radykalnie zmieniony przez kolejne fale nowych odkryć, napędzanych przez połączenie technologii diagnostyki molekularnej i szeroko zakrojonych wysiłków w zakresie pobierania próbek. Niektóre z tych poszukiwań obejmują żmudne obserwacje rozmazów krwi dzikich zwierząt i byłyby natychmiast rozpoznawalne dla pierwotnych pionierów Plasmodium . Inne wydawałyby się zupełnie obce, obejmując odchody małp zebrane z leśnych poszycia w Afryce Zachodniej i masowe badania molekularne największych na świecie ekosystemów raf koralowych. Łącznie te badania wymusiły ponowną ocenę pochodzenia najbardziej śmiercionośnego gatunku ludzkiej malarii, Plasmodium falciparum, źródła gatunku pasożyta malarii u gryzoni, a nawet samego pochodzenia samego typu Apicomplexa.
NIEOCZEKIWANE ROLE KORALOWCÓW I FOTOSYNTEZY W EWOLUCJI KOMPLEKSU API
Śledząc historię ewolucji od Plasmodium wstecz przez jego krewnych apicomplexan i dalej, był punkt, w którym powstał pasożytniczy styl życia, który charakteryzuje całą linię apicomplexan. Znalezienie tego punktu w czasie i wyjaśnienie, jak i dlaczego nastąpiła ta ogromna transformacja, od dawna były trudnymi pytaniami. Ponad dekadę temu odpowiedzi przybrały nieoczekiwany obrót wraz z odkryciem, że Plasmodium i inne apicomplexan zawierały plastyd (ogólnie nazywany „apikoplastem”; McFadden i in. 1996; Wilson i in. 1996 ; Kohler i in. 1997 ), organellum zwykle wykorzystywane przez rośliny i glony do fotosyntezy. Pytanie stało się więc bardziej precyzyjne, ale dziwniejsze: w jaki sposób przypuszczalnie fotosyntetyczny przodek przekształcił się w obligatoryjnego wewnątrzkomórkowego pasożyta zwierząt? Niedawno, dzięki pewnym tradycyjnym poszukiwaniom organizmów, te dwa pytania połączyły się w nowy sposób spojrzenia na głębokie pochodzenie apikompleksów.
Kluczowe dla tego nowego zrozumienia było odkrycie żyjących potomków niedawnego przodka apicomplexanów – w rzeczywistości fotosyntetycznych członków linii apicomplexanów (Moore i in. 2008 ). Chromera i Vitrella to dwa nowe rodzaje w pełni fotosyntetycznych glonów, które zostały wyizolowane z raf koralowych i rozgałęziają się w pobliżu podstawy typu Apicomplexa w molekularnych drzewach filogenetycznych (Moore i in. 2008 ; Janouskovec i in. 2010 ) ( Rys. 1 ). Genomy plastydów obu zostały w pełni zsekwencjonowane i wykazały, że plastydy apicomplexanów pochodzą z tego samego endosymbionta krasnorostów, który również dał początek plastydom glonów dinoflagellata i stramenopile (Janouskovec i in. 2010 ). Dane sekwencyjne plastydów Chromera i Vitrella ujawniły również inne nieoczekiwane odkrycie. Gdy porównano je z danymi sekwencjonowania środowiska bakteryjnego, stało się oczywiste, że populacje mikroorganizmów środowiskowych są silnie zanieczyszczone sekwencjami z genomów plastydów eukariotycznych, prawdopodobnie pochodzących z sinic. Porównanie tych przypadkowych, ale obszernych badań sekwencji plastydów ze znanymi genomami plastydów ujawniło, że Chromera i Vitrella to tylko wierzchołek góry lodowej: istnieje kilka nowych i nieznanych linii plastydów, wszystkie skupiające się u podstawy apikompleksanów. Co godne uwagi, wszystkie z nich są specyficznie związane ze środowiskami raf koralowych: próbki koralowców konsekwentnie zawierają sekwencje z plastydów związanych z apikompleksanami, a wiele innych środowisk, z których wiele jest znacznie dokładniej badanych, nie. Niektóre z nich są związane z Chromera i Vitrella , większość to nowe i niezależne linie (Janouskovec i in . 2012 , 2013 ). Rzeczywiście, najczęstszym krewnym apikompleksów z koralowców jest nowa linia znana jedynie jako Apicomplexan Related Lineage-5 (ARL-V: Ryc. 1 ). ARL-V jest najbliższym znanym krewnym apikompleksów, ale jego biologia jest całkowicie nieznana: jak dotąd zdefiniowano go jedynie na podstawie sekwencji DNA (Janouskovec i in . 2012 , 2013 ).
Rys. 1.
Schematyczne przedstawienie relacji między pasożytami apicomplexan i ich najbliższymi krewnymi oraz ewolucja ich plastydów. Najbliższa znana gałąź do „prawdziwych” apicomplexan (u góry, obejmująca Coccidia, Piroplasms, Haemosporidians i parafiletyczne Gregarines) to biologicznie nieopisana linia znana jedynie z badań środowiskowych plastydów, tzw. linia ARL-V. Najbliżsi krewni, którzy zostali biologicznie scharakteryzowani, obejmują różnorodną gamę drapieżnych wiciowców ( Colpodella, Voromonas i Alphamonas ), fotosyntetyczne symbionty koralowe ( Chromera i Vitrella ) oraz dużą liczbę nieznanych linii środowiskowych (wiele z koralowców, ale także wiele z innych środowisk). Wszystkie one są z kolei spokrewnione z dużą grupą obejmującą dinoflagellata i ich najbliższych krewnych, Perkinsids i Psammosa , które posiadają struktury homologiczne do kompleksu wierzchołkowego, oraz zagadkowego drapieżnika Acavamons . Kolumna po prawej stronie podsumowuje to, co wiemy o plastydach w każdej linii: czerwone plastydy wskazują na fotosyntezę, bezbarwne plastydy wskazują na znane plastydy, ale niefotosyntetyczne. Przypuszcza się, że ARL-V jest fotosyntetyczny, ale nie zostało to przetestowane, a dinoflagellata zawierają około 50% gatunków fotosyntetycznych i niefotosyntetycznych. Linie, dla których nie wykryto plastydu, są oznaczone znakiem zapytania.
Koral nigdy nie był uważany za szczególnie ważne siedlisko dla apikompleksów (zbadano tylko jednego, jak dotąd niezidentyfikowanego pasożyta koralowca, znanego jako genotyp N), ale te nowe dane sugerują coś znacznie więcej – że koral może być kolebką pochodzenia apikompleksów (Toller i in. 2002 ). Możliwe, że związek między przodkiem apikompleksów a zwierzętami rozpoczął się jako korzystny dla obu stron, oparty na fotosyntezie, ze starożytną i prawdopodobnie obecnie wymarłą linią koralowców, podobnie jak związek między współczesnymi koralowcami a zooksantellami. Później związek ten osłabł i stał się jednostronny, być może gdy linia prowadząca do apikompleksów utraciła fotosyntezę, ale zachowała zdolność do inwazji na komórki koralowców. To przechyliłoby szalę na korzyść związku bardziej podobnego do pasożytniczych, które widzimy dzisiaj. Ta historia brzmi zachęcająco i może nawet być częściowo prawdziwa, ale prawda jest prawie na pewno bardziej złożona. Na początek, wiadomo, że inna linia rozgałęzia się u podstawy apikompleksów, a jej członkowie nie są ani pasożytniczy, ani fotosyntetyczni. Zamiast tego kolpodellidy są wolno żyjącymi heterotrofami, które wydają się specjalizować w atakowaniu i zjadaniu innych eukariotów, wykorzystując aparat pokarmowy homologiczny do kompleksu wierzchołkowego (Kuvardina i in. 2002; Leander i Keeling, 2003 ). Dokładny związek między kolpodellidami, Chromera, Vitrella i apikompleksami pozostaje niejasny, więc jest za wcześnie, aby wyciągnąć jednoznaczne wnioski na temat tego, który, jeśli którykolwiek, rodzaj linii przeszedł do obligatoryjnego pasożytnictwa. Jednak niemal idealna korelacja między fotosyntetycznymi członkami linii a koralowcami daje nam szereg nowych intrygujących tropów do prześledzenia (Janouskovec i in. 2010, 2012, 2013 ). Pozostaje pytanie, czy rozwiążą one ostateczne źródło pasożytnictwa apikompleksowego, ale przynajmniej zapewniły nam zupełnie nowy kontekst, w którym możemy zbadać to zagadnienie, i nowe perspektywy, z których możemy spojrzeć na pasożyty.
ZNALEZIENIE POWIĄZAŃ W NIEOCZEKIWANYCH MIEJSCACH – PLASMODIUM NIETOPERZA ODKRYWA NOWE WNIOSKI NA TEMAT POCHODZENIA MALARII GRYZONI
Tak jak badania raf koralowych zrewolucjonizowały nasze rozumienie pochodzenia typu Apicomplexa, jeszcze nowsze badanie pasożytów apicomplexa u nietoperzy zapoczątkowało nową rewolucję, tym razem w naszym rozumieniu pochodzenia pasożytów gryzoni. Pasożyty Plasmodium infekujące gryzonie zostały po raz pierwszy zaobserwowane w 1948 roku przez dwóch belgijskich naukowców, Vincke i Lips, na terenie dzisiejszej Demokratycznej Republiki Konga (Vincke i Lips, 1948 ). Ten początkowy opis sporozoitów Plasmodium u zakażonego komara doprowadził do serii wypraw, które zdefiniowały szereg gatunków Plasmodium infekujących afrykańskie szczury gęstwinowe (głównie gatunki Grammomys i Thamnomys ). Cztery gatunki, Plasmodium berghei, Plasmodium yoelii, Plasmodium chabaudi i Plasmodium vinckei , zostały przeniesione na myszy laboratoryjne, gdzie okazały się niezwykle przydatnymi narzędziami do zrozumienia biologii malarii. Te gatunki gryzoni są niezakaźne dla ludzi, co sprawia, że praca z nimi w warunkach laboratoryjnych jest prosta. Chociaż udowodniły kontrowersyjne modele dla określonych aspektów patologii malarii (Craig i in. 2012 ), nie ma wątpliwości, że oferują również wiele całkowicie unikalnych zalet i umożliwiły eksperymenty i podejścia, które po prostu nie byłyby możliwe bez nich. Co najważniejsze, gatunki gryzoni Plasmodium umożliwiły systematyczną analizę stadiów wątroby i komarów, które są technicznie wymagające lub nawet niedostępne podczas pracy z pasożytami ludzkimi (Lindner i in. 2012 ), i okazują się podatne na wysokoprzepustową genetykę eksperymentalną i systematyczną immunologię. Chociaż przenoszenie wyników badań dotyczących Plasmodium u gryzoni na ludzi zawsze będzie miało kluczowe znaczenie dla walidacji i niektórych zagadnień, takich jak badanie interakcji żywiciel-pasożyt, które mogą szybko rozwijać się między gatunkami, to ogólnie rzecz biorąc pasożyty afrykańskiego szczura gęstożernego okazały się nieocenione w badaniach podstawowego metabolizmu i biologii Plasmodium.
Jednakże, chociaż mogły okazać się dobrodziejstwem eksperymentalnym, to wpasowanie się tych pasożytów gryzoni w ogólny obraz filogenezy Plasmodium zawsze było w pewnym sensie anomalią, leżącą wyraźnie poza promieniowaniem Plasmodium naczelnych , które obejmuje pasożyty ludzkie, ale bez innych bliskich krewnych (Escalante i in. 1998 ). Dzieje się tak głównie dlatego, że istnieje tylko bardzo niewiele próbek Plasmodium gryzoni – od czasu tych pierwszych wypraw w latach 40. i 50. XX wieku nie uzyskano żadnych nowych izolatów Plasmodium gryzoni , chociaż próbki z tych pierwszych wypraw niedawno stały się ponownie dostępne dla badaczy za pośrednictwem nowego repozytorium, z którego mogą wyłonić się nowe gatunki ( http://www.malariaresearch.eu ). Potrzebna była nowa wyprawa do Afryki Zachodniej, podobna w pionierskim duchu do tych przeprowadzonych ponad 50 lat temu, aby zapewnić pewien kontekst. Badanie nietoperzy w odległych lasach Gwinei, Liberii i Wybrzeża Kości Słoniowej ujawniło wiele pasożytów hemosporidiowych, w tym dwa gatunki Plasmodium (Schaer i in. 2013 ). Gatunki te, Plasmodium voltaicum i Plasmodium cyclopsi, zostały wcześniej zidentyfikowane, ale sklasyfikowane tylko na podstawie morfologii. Filogeneza molekularna nowych próbek, wykorzystująca kombinację genów mitochondrialnych, apikoplastowych i jądrowych, ujawniła zaskakujące odkrycie, że te pasożyty nietoperzy należą do kladu gryzoni Plasmodium (podsumowanego na ryc. 2 ), pomimo odległego ewolucyjnego pokrewieństwa między ich ssaczymi gospodarzami (Schaer i in. 2013 ). Zmiana żywiciela u gatunków Plasmodium jest dobrze udokumentowana w pracach nad pasożytami ptaków (Ricklefs i Fallon, 2002 ; Ricklefs i in. 2004 ; Beadell i in. 2009 ), chociaż nie była tak często opisywana w przypadku gatunków ssaków. W tym przypadku zmiana może być ułatwiona przez fakt, że afrykańskie szczury gęsiówki są nadrzewne, a zatem przypuszczalnie są narażone na te same wektory Anopheles, co gatunki nietoperzy. Oczywiste jest, że potrzebne są dalsze prace, w tym ekscytująca perspektywa próby przeniesienia niektórych z tych gatunków nietoperzy Plasmodium na gryzonie laboratoryjne, ale ponownie to odkrycie podkreśla, że systematyczne przesiewanie szerokiej gamy okazów biologicznych, podejście, które nieco wyszło z łask w dziedzinie Plasmodium, może przynieść nowe i całkowicie nieoczekiwane spostrzeżenia.
Rys. 2.
Schematyczna reprezentacja głównych radiacji wśród gatunków Plasmodium. Od czasu, gdy rodzaj Plasmodium stał się pasożytem kręgowców, rozszerzył się, aby zarażać szeroką gamę żywicieli. Tylko garstka tych gatunków, te wymienione konkretnie w tekście, jak również niektóre inne główne grupy, są tutaj przedstawione. Dokładne relacje między gatunkami nie zawsze są znane, więc położenie gałęzi jest raczej orientacyjne niż ostateczne — bardziej szczegółowe analizy są dostępne gdzie indziej (Martinsen i Perkins, 2013 ). Ludzkie pasożyty pochodzą z kladów Plasmodium, które rozprzestrzeniły się w pokrewnych grupach żywicieli, w tym radiacja Laverania u małp afrykańskich, która obejmuje najbardziej śmiercionośną postać malarii u ludzi, P. falciparum , oraz ekspansję pasożytów powiązanych z P. vivax u małp afrykańskich i małp z Azji Południowo-Wschodniej. Pozostałe dwa główne pasożyty ludzkiej malarii, P. ovale i P. malariae , mają również krewnych u małp afrykańskich, ale pełna różnorodność i pokrewieństwo między tymi gatunkami nie są obecnie znane. Ostatnie prace wskazują, że pasożyty Plasmodium u gryzoni i nietoperzy są blisko spokrewnione, a możliwe, że zmiana żywiciela wystąpiła więcej niż jeden raz (Schaer i in. 2013 ).
PRÓBKI KAŁÓW PROWADZĄ DO NOWEGO ZROZUMIENIA POCHODZENIA P. FALCIPARUM
Być może najbardziej rozpowszechnionym przykładem tej nowej fali odkryć Plasmodium jest seria artykułów badających pochodzenie P. falciparum, gatunku, który powoduje niemal wszystkie zgony ludzi z powodu malarii. Już od najwcześniejszych dni odkrycia Plasmodium ustalono, że małpy afrykańskie są naturalnie zarażane Plasmodium reichenowi , pasożytem, który był morfologicznie niemal identyczny z ludzkim P. falciparum , ale wydawał się być odrębnym gatunkiem (Reichenow, 1920 ). Tylko jeden izolat P. reichenowi został kiedykolwiek uzyskany do badań, od dzikiego szympansa, który został przetransportowany do USA w latach 50. (Collins i in. 1986 ). Tam sprawa pozostała w zawieszeniu przez dziesięciolecia, a P. falciparum i P. reichenowi uważano za gatunki siostrzane całkowicie wyizolowane ze wszystkich innych znanych Plasmodium . W ciągu ostatnich pięciu lat pogląd ten został gruntownie przebudowany na wiele sposobów (Rayner i in. 2011 ), w tym za pomocą wykorzystania mocy nowoczesnych technik molekularnych do badania próbek, o których nasi przodkowie poszukujący pasożytów nigdy by nie pomyśleli – odchodów małp człekokształtnych. Takie niezwykłe próbki były wymagane, ponieważ w przeciwieństwie do nietoperzy, a nawet bardziej niż rafy koralowe, dziko żyjące małpy afrykańskie są ściśle chronione, a inwazyjne metody chwytania i zbierania dzikich naczelnych są wyraźnie nie do pomyślenia. Jednak krew małp jest dostępna w bardzo ograniczonych okolicznościach z próbek pobranych w celu nadzoru nad zdrowiem zwierząt w niewoli, a w 2009 r. badanie próbek pobranych od dwóch szympansów domowych ujawniło to, co wydawało się być nowym gatunkiem pasożyta związanego z P. falciparum, Plasmodium gaboni (Ollomo i in. 2009 ). Następnie przeprowadzono serię podobnych badań z wykorzystaniem niewielkiej liczby próbek pobranych od małp człekokształtnych w niewoli, których wyniki lub interpretacje były nieco sprzeczne, chociaż wszyscy zgodzili się, że różnorodność pasożytów związanych z P. falciparum u małp człekokształtnych wydaje się być znacznie większa, niż wcześniej sądzono, a potencjalnie większa niż można by uznać za jeden gatunek (Rich i in. 2009 ; Duval i in. 2010 ; Prugnolle i in. 2010 ).
Odkrycie, że DNA Plasmodium można amplifikować z próbek kału (Prugnolle i in. 2010 ), które można nieinwazyjnie zbierać w dużych ilościach z wielu miejsc, wygenerowało wystarczającą wielkość próbki, aby wyjaśnić tę kwestię, tak jak podobne badania RNA wirusa związanego z HIV z próbek kału małp człekokształtnych wyjaśniły pochodzenie ludzkiego HIV (Keele i in. 2006 ). Badanie prawie 3000 takich próbek ujawniło sześć kladów pasożytów związanych z P. falciparum, obecnie zbiorczo określanych jako podrodzaj Laverania (Liu i in. 2010 ). Wszystkie sześć kladów Laverania wydawało się być specyficznych dla gatunku żywiciela, przynajmniej u zwierząt żyjących na wolności, przy czym niektóre gatunki zakażały tylko szympansy, a inne tylko goryle, nawet gdy gatunki małp człekokształtnych są sympatryczne. Co najważniejsze, wszystkie ludzkie sekwencje P. falciparum skupiają się w promieniowaniu pasożyta specyficznego dla goryli, co oznacza, że epidemia ludzkiego P. falciparum jest wynikiem pojedynczego zdarzenia transmisji z tego gatunku pasożyta goryla, który jest obecnie określany jako Plasmodium praefalciparum. Podczas gdy definicja tych powiązanych z P. falciparum kladów jako pojedynczych gatunków może nie pasować do klasycznych definicji ze względu na obecny brak danych morfologicznych, niemożność uzyskania próbek krwi od dziko żyjących małp człekokształtnych, w połączeniu z częstym występowaniem mieszanych infekcji w obrębie tego samego zwierzęcia sprawi, że ta bardziej rygorystyczna bariera nazewnictwa będzie trudną, jeśli nie niemożliwą, przeszkodą do pokonania. Jednak badania te wyraźnie pokazują, że P. falciparum nie jest sierotą, za którą kiedyś uważano, ale podobnie jak gatunek gryzoni Plasmodium, zagnieżdża się w znacznie szerszym promieniowaniu pokrewnych gatunków u pokrewnych żywicieli, przy czym przełączanie żywicieli występuje w niektórych gałęziach, a nie w innych (podsumowano na ryc. 2 ).
PRZEJŚCIE OD DIAGNOSTYKI DO DEFINICJI – siła genomów
Te trzy odkrycia to nie jedyne przykłady niedawnych zmian w naszym rozumieniu tego, jak i skąd pochodzą pasożyty apikompleksowe – ustanowienie częstej odzwierzęcej transmisji Plasmodium knowlesi z makaków na ludzi w Malezji (Singh i in. 2004 ) lub podział P. ovale na dwa podgatunki (Sutherland i in. 2010 ) – oba stanowią kolejne dowody na to, że jesteśmy w trakcie radykalnej reorganizacji filogenezy Plasmodium . Dlaczego, dekady po początkowym okresie odkrycia Plasmodium, dzieje się to? Częścią odpowiedzi jest po prostu to, że teraz szukamy w nowych miejscach – wszystkie badania omówione w tym przeglądzie opierają się na badaniu próbek, które wcześniej nie byłyby brane pod uwagę w systematycznych badaniach, albo z powodu trudności logistycznych w ich uzyskaniu (takich jak łapanie dużej liczby nietoperzy), albo dlatego, że wcześniej nie zdawano sobie sprawy, że zawierają użyteczne informacje (takie jak odchody małp człekokształtnych lub próbki z raf koralowych). Jednak kluczowa część odpowiedzi, jak w przypadku większości naukowych przełomów, leży w postępie technologicznym – w tym przypadku systematycznym stosowaniu sekwencjonowania DNA. Pierwsza fala łowców pasożytów mogła zdefiniować to, co widziała, tylko na podstawie mikroskopii i cech morfologicznych. Nowa fala, prowadzona przez naukowców badających malarię ptaków, gdzie próbki zawsze były ograniczone, może wykorzystywać wysoce czułą PCR do wykrywania, szereg powiązanych sekwencji genomu, aby zapewnić potencjalne cele do amplifikacji, a w przypadku pochodzenia Apicomplexa, masowe badania molekularne całych ekosystemów mikrobiologicznych, z których można wyłuskać sekwencje.
Sukces tych podejść oznacza, że kwestia morfologii stała się w rzeczywistości nieco kontrowersyjna, a niektórzy badacze kwestionują ważność identyfikacji gatunków w oparciu wyłącznie o środki molekularne i podkreślają, że morfologia zawsze będzie odgrywać kluczową rolę w definiowaniu gatunków apicomplexan (Perkins i in. 2011 ; Valkiunas i in. 2011 ). Chociaż mogą występować różnice w nacisku, większość badaczy zgodziłaby się, że mikroskopia i morfologia zawsze będą odgrywać kluczową rolę w naszym zrozumieniu gatunków Plasmodium i Apicomplexan i powinny pozostać złotym standardem identyfikacji gatunków (Perkins, 2014 ), tak jak mikroskopia pozostaje złotym standardem diagnostyki klinicznej. Jednak nie ma również wątpliwości, że w niektórych okolicznościach, takich jak w przypadku gatunków afrykańskich małp człekokształtnych Plasmodium lub zamieszkującego koralowce ARL-V, definicje morfologiczne będą powolne, jeśli nie niemożliwe do wykonania. Na przykład, próbki od dziko żyjących małp człekokształtnych, na przykład, słusznie nigdy nie będą możliwe do uzyskania z powodu ograniczeń etycznych, a podczas gdy oportunistyczne badanie próbek pobranych ze względów zdrowotnych od małp człekokształtnych w niewoli jest czasami możliwe, częstotliwość wielokrotnych zakażeń różnymi gatunkami Laverania utrudni interpretację w większości przypadków. W przypadku głębszych przodków apikompleksów, po prostu nigdy nie będzie możliwe uzyskanie próbek, z których można przeprowadzić identyfikację morfologiczną. Do czasu, aż dane morfologiczne staną się dostępne, jeśli w ogóle, społeczność naukowa wyraźnie potrzebuje jakiegoś rodzaju ram do omawiania ustaleń i definicji, a te ramy obecnie opierają się na filogenezie molekularnej. Podczas gdy takie podejście może być dla niektórych mniej strawne, jest ono dalekie od unikalnego podejścia – na przykład badania w dziedzinie ekologii bakterii radzą sobie z dużą liczbą niezidentyfikowanych „taksonów molekularnych” od ponad dekady.
Podczas gdy diagnostyka molekularna z pewnością pozostanie, a w niektórych przypadkach może nigdy nie zostać zastąpiona innymi metodami diagnostycznymi, kluczowe jest, aby w przypadku tych nowych gatunków wyjść poza prostą diagnozę i przejść do jasnej definicji. Ważnym elementem tego będzie wygenerowanie kompletnych sekwencji genomu dla wszystkich tych nowych pasożytów. Jeszcze kilka lat temu wydawałoby się to bardzo odległą perspektywą, ale pojawienie się technologii sekwencjonowania nowej generacji oznacza, że powinniśmy teraz oczekiwać dość szybkiego postępu w kierunku pełnych definicji genomicznych. W niektórych przypadkach, gdy próbki są ograniczone lub mają ograniczoną jakość, wygenerowanie kompletnych genomów będzie trudne nawet przy użyciu tych nowych technologii. Jednak wyzwania te nie różnią się radykalnie od tych, z którymi mierzą się mikrobiolodzy środowiskowi, którzy często muszą radzić sobie z nieuprawianymi organizmami lub badaniami genetycznymi populacji ludzkich gatunków Plasmodium, gdzie celem jest wydobycie maksymalnej ilości informacji genomicznych z najmniejszej możliwej objętości próbek klinicznych, takich jak zaschnięte plamy krwi. Postępy w dziedzinie genetyki populacyjnej ludzkiego Plasmodium , takie jak metody trawienia ludzkiego DNA bez ingerencji w DNA Plasmodium (Oyola i in. 2013 ) lub hybrydowe metody wychwytywania w celu wyodrębnienia materiału Plasmodium z mieszanych próbek (Melnikov i in. 2011 ), z pewnością znajdą zastosowanie nawet w przypadku najtrudniejszych próbek, takich jak niewielkie objętości krwi nietoperzy.
Gdy tylko zostaną wygenerowane genomy tych nowych gatunków, genomika porównawcza, miejmy nadzieję, doprowadzi do konkretnych hipotez, które będzie można przetestować eksperymentalnie. W przypadku Laverania , genomy istnieją tylko dla dwóch członków podrodzaju, P. falciparum i P. reichenowi (Otto, Newbold & Berriman, rękopis przesłany), a dotychczas niezgłoszony genom P. praefalciparum będzie wyraźnie bardzo interesujący dla zrozumienia pochodzenia ludzkiego P. falciparum i ciężkiej patogenezy malarii. Genomika porównawcza rzuci również światło na jeden z najciekawszych aspektów pasożytów Laverania, ich pozornie ścisłe ograniczenie żywiciela. Ostatnie badania in vitro sugerują, że w przypadku P. falciparum, specyficzność żywiciela może wynikać przynajmniej częściowo ze specyficzności w krytycznej interakcji białko-białko, która pośredniczy w inwazji erytrocytów (Wanaguru i in. 2013 ). Kompletne genomy z wielu gatunków Laverania pozwolą na znacznie bardziej kompleksowe przetestowanie tej hipotezy. Podobnie genomy P. voltaicum i P. cyclopsi będą bardzo interesujące w porównaniu z genomami pasożytów gryzoni. Fakt, że cały cykl życia Plasmodium można odtworzyć w tych modelach gryzoni, pozwoli na znacznie bardziej systematyczną analizę czynników kontrolujących przełączanie się między żywicielami nietoperzami i gryzoniami, w tym analizę stadiów komarów i wątroby. Jeśli chodzi o głębsze ewolucyjne pochodzenie apikompleksów jako całości, kompletne sekwencje genomów dla obu hodowanych krewnych, Chromera i Vitrella, są stosunkowo prostym problemem i oba są obecnie w toku. Te genomy powinny umożliwić pewne spostrzeżenia na temat szeregu interesujących pytań dotyczących starożytnego przejścia od wolno żyjącego fototrofa do obligatoryjnego pasożyta, a być może nawet wygenerować bardziej szczegółowe hipotezy dotyczące możliwej roli koralowców w pochodzeniu pasożytnictwa. Jednakże istotną częścią układanki w zrozumieniu pochodzenia apikompleksów pozostają niehodowane, niezidentyfikowane i w zasadzie nieznane linie rozwojowe, zwłaszcza ARL-V, który jest najbliższym krewnym apikompleksów, jakiego obecnie znamy, ale którego nigdy nie udało się jeszcze zobaczyć pod mikroskopem.
WNIOSKI I DROGA NAPRZÓD: POTRZEBA SYSTEMATYKI I POROZUMIENIA
Nie ma wątpliwości, że czeka nas wiele nowych odkryć, szczególnie gdy sekwencjonowanie genomu staje się stosowalne do coraz mniejszych i bardziej złożonych próbek. W tej końcowej sekcji podkreślamy szereg wyzwań, które czasami dręczyły tę dziedzinę w przeszłości, i sugerujemy sposoby, w jakie społeczność może iść naprzód w bardziej systematyczny i rygorystyczny sposób.
Odkrycie
Prosty przekaz jest taki, że pilnie potrzebne są nowe badania próbek i że nie należy pomijać żadnej próbki. Czego brakuje w obecnych badaniach? W szerszym kontekście pochodzenia apikompleksów, powiązanie między rafami koralowymi a fotosyntetycznymi krewnymi apikompleksów jest pomocne, ale nasza wiedza na temat tych społeczności koralowych pozostaje szczątkowa. Co więcej, nie zaczęliśmy nawet badać różnorodności niefotosyntetycznych krewnych apikompleksów, drapieżników kolpodellidowych, które zamieszkują szereg środowisk, więc nie powinniśmy ograniczać się do skupiania się na koralowcach. Jeśli chodzi konkretnie o Plasmodium , jest wyraźnie o wiele więcej do odkrycia u małp afrykańskich, ponieważ wykryto pasożyty związane z P. vivax, P. ovale i Plasmodium malariae , ale ich związek z ludzkimi odpowiednikami nie jest jeszcze zrozumiany (Duval i in. 2009 ; Hayakawa i in. 2009 ; Prugnolle i in. 2013 ). Systematyczne ponowne przyjrzenie się gatunkom Plasmodium u małp azjatyckich jest również dawno spóźnione, zwłaszcza że okazy typowe dla wielu gatunków, w tym Plasmodium cynomolgi, Plasmodium fieldi, P. knowlesi, Plasmodium coatneyi i Plasmodium simiovale, znajdują się obecnie w publicznych repozytoriach. Małpy Nowego Świata również stanowią stosunkowo niewykorzystane pole. Plasmodium vivax i gatunki pokrewne P. malariae zostały zidentyfikowane u wielu gatunków małp Nowego Świata i powszechnie uważa się, że są antroponotyczne (Tazi i Ayala, 2011 ), ale zakres gatunków żywicieli tych pasożytów małp i jak daleko się one rozchodzą u tych nowych żywicieli, nie są znane. Lista fascynujących okazów jest długa, a gadzi Plasmodium jest szczególnie niewykorzystanym polem. Czeka wiele ekscytujących odkryć.
Diagnostyka
Jest oczywiste, że kilka gatunków Plasmodium często współwystępuje u tych samych żywicieli. Dlatego też ważne będzie opracowanie podejść do diagnostyki molekularnej, które będą zarówno szerokie, jak i głębokie, aby zapewnić, że rzadsze gatunki koinfekujące nie zostaną pominięte. Doskonałym przykładem są pasożyty inne niż Laverania u małp człekokształtnych w Afryce. Gatunki spokrewnione z Plasmodium vivax, P. malariae i P. ovale wyraźnie występują u małp człekokształtnych, ale do tej pory wygenerowano stosunkowo niewiele sekwencji w porównaniu z sekwencjami Laverania. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że częstość występowania, a prawdopodobnie parazytemia, pasożytów Laverania jest tak wysoka, że przytłacza sygnał od pasożytów innych niż Laverania, gdy do przesiewu stosuje się szerokie startery pan- Plasmodium , w podobny sposób, w jaki P. ovale i P. malariae w Afryce są prawdopodobnie niedoszacowane, ponieważ występują w znacznie niższych zagęszczeniach niż dominujący P. falciparum. W związku z tym do przesiewowych badań konieczne będzie zastosowanie zarówno podejść obejmujących szeroki zakres rodzajów, jak i ukierunkowanych na konkretne gatunki. Ważnym podejściem będzie ponowne zbadanie tego samego zestawu próbek z zastosowaniem ukierunkowanych starterów po ustaleniu stopnia zróżnicowania za pomocą szerokich starterów.
Normalizacja
Istnieje pilna potrzeba spójności w stosowaniu fragmentów genów do diagnozy w celu maksymalizacji porównania między badaniami. Podczas gdy istnieją pewne ogólne standardy w tej dziedzinie, startery i konkretne współrzędne genów różnią się znacznie między badaniami, a nawet docelowy genom może się różnić – w przypadku gatunków Plasmodium powszechnie stosuje się fragmenty genów mitochondrialnych, podczas gdy w przypadku krewnych apikompleksów zamieszkujących koralowce stosuje się sekwencje plastydowe, a w przypadku krewnych apikompleksów w innych środowiskach stosuje się sekwencje jądrowe. Porozumienie w takich kwestiach nigdy nie jest łatwe, ale tam, gdzie można je osiągnąć, wyniki są niezwykle potężne. Najbardziej uderzającymi przykładami są kody kreskowe różnorodności DNA, obecnie używane przez wiele społeczności naukowych, takich jak społeczność iBol próbująca skatalogować wszystkie wielokomórkowe eukarioty (ibol.org) oraz grupa kodów kreskowych protistów, która stosuje dwupoziomowe podejście do kodowania kreskowego (Pawlowski i in. 2012 ). W obu tych przypadkach duże społeczności badawcze zgodziły się koordynować wysiłki i standaryzować markery, a czyniąc to, umożliwiły systematyczną identyfikację i porównanie dosłownie tysięcy gatunków. Społeczności Plasmodium i apicomplexan dobrze zrobiłyby, gdyby poszły w ich ślady i uzgodniły standardowe fragmenty genów do amplifikacji, gdziekolwiek to możliwe.
Definicja
Jak wspomniano powyżej, podczas gdy diagnoza jest ważna i użyteczna, musi być szybko uzupełniona definicją, co oznacza sekwencje całego genomu. Szybkie postępy w technologii sekwencjonowania, w połączeniu z metodami zwiększania ilości próbek (na przykład poprzez amplifikację całego genomu) i zmniejszania zanieczyszczenia sekwencjami innymi niż Plasmodium (poprzez selekcję hybrydową lub trawienie sekwencji innych niż docelowe) dają nadzieję, że możemy szybko przejść do kompletnych genomów nawet z małych i trudnych próbek. Równocześnie postępy w genomice pojedynczych komórek dają jeszcze większą obietnicę. Dziedzina ta zmierza w kierunku możliwości fizycznego wyizolowania pojedynczego pasożyta i wygenerowania danych z całego genomu lub całego transkryptomu, co szybko otworzy nowo zidentyfikowane gatunki na analizę funkcjonalną, a także szybką analizę genomiki populacji. Zaletą definicji genomicznej jest to, że nie ma potrzeby zgody na konkretne fragmenty, na których należy się skupić, a zasady otwartego dostępu do danych i ich udostępniania są głęboko osadzone w społeczności genomicznej, co ułatwi porównania między badaniami.
Taksonomia dostosowana do celu
Poprzez doprowadzenie naszych próbkowania i identyfikacji do granic możliwości nowej technologii, nieuchronnie przekroczymy obecne ograniczenia regulacji taksonomicznych. Oznacza to konkretnie znalezienie sposobów radzenia sobie z nowymi jednostkami taksonomicznymi, które są definiowane w nietradycyjny sposób. Na przykład, możliwe jest teraz posiadanie kompletnych genomów organizmów, których nigdy nie widzieliśmy, ale nie można ich formalnie „opisać”. Rzeczywiście, niektóre czasopisma odmawiają zezwolenia na opisy nawet przy użyciu kompleksowej mikroskopii, jeśli organizm nie jest dostępny w hodowli. Na szczęście nie jest to nowy problem i możemy zbadać, jak ekologia bakterii poradziła sobie z zawirowaniami taksonomicznymi wywołanymi przez metagenomikę i próbkowanie znaczników środowiskowych, aby uzyskać wskazówki, jak możemy postępować.
Ostrożność
W miarę jak odkrywamy coraz więcej gatunków, jako społeczność musimy stawiać sobie coraz wyższe wymagania co do tego, co faktycznie stanowi odkrycie. W ostatnich latach pojawiły się publikacje, w których za jedyny wymagany dowód uznano nawet pojedynczą próbkę nowego gatunku lub nowego żywiciela (Prugnolle i in . 2011 a , b ; Sharp i in . 2011 ). Podczas gdy odkrycia oparte na małej liczbie próbek mogą zostać później potwierdzone, jak na przykład początkowe odkrycie P. gaboni na podstawie zaledwie dwóch próbek, prawdą jest również, że badania na dużą skalę obejmujące wiele próbek przy użyciu wysoce czułej diagnostyki molekularnej stwarzają bardzo realne ryzyko pomieszania próbek i zanieczyszczenia, nawet w najbardziej ostrożnych laboratoriach. Rzeczywiście, wraz ze wzrostem skali sekwencjonowania genomu, wzrósł również problem zanieczyszczenia krzyżowego, więc obecnie w wielu lub wszystkich projektach sekwencjonowania na dużą skalę pojawiają się zanieczyszczenia o niskim poziomie. W badaniach mających na celu wytworzenie w pełni zmontowanych genomów nie jest to duży problem, ale w badaniach środowiskowych w poszukiwaniu rzadkich gatunków może to być naprawdę bardzo poważny problem. Niezależna walidacja i ostrożność w interpretacji to hasła naukowe, które należy szanować ze szczególnym uwzględnieniem odkrywania nowych gatunków.
Nomenklatura
Gdy wiele grup pracuje nad tym samym obszarem naukowym, nieuchronnie pojawiają się różnice w nomenklaturze. Choć są one do pewnego stopnia nieuniknione, poszanowanie zasady naukowej odwoływania się do pierwszych nazw nadanych nowemu gatunkowi w dużym stopniu przyczyniłoby się do rozwiązania niektórych konfliktów (podobnie jak ta sama zasada byłaby pomocna w przypadku nazw genów i białek Plasmodium ). Gdy literatura staje się zbyt splątana, jako dziedzina powinniśmy rozważyć staromodne podejście polegające na zebraniu odpowiednich osób w tym samym pomieszczeniu, dopóki nie zostanie uzgodniona spójna nomenklatura. Spójność w nazewnictwie pomoże jedynie popchnąć dziedzinę do przodu.
To ekscytujące czasy dla tych z nas, którzy pracują nad ewolucją i odkrywaniem nowych gatunków w apicomplexans, a połączenie nowych zbiorów próbek, diagnostyki molekularnej i nowych technologii genomicznych sprawia, że prawdopodobne jest, że nastąpią kolejne przełomy. Dzięki stosowaniu spójnych i czułych podejść, stosowaniu ich do każdego zestawu próbek, który można zebrać, i przestrzeganiu najbardziej rygorystycznych zasad dowodów naukowych, przełomy ostatnich kilku lat prawdopodobnie będą jedynie wierzchołkiem góry lodowej.
PODZIĘKOWANIE
Autorzy pragną podziękować Andrew Jacksonowi i Jamesowi Cottonowi za zorganizowanie spotkania Wellcome Trust Retreat on the Evolution of Parasitism, które stało się inspiracją do napisania tej recenzji.
WSPARCIE FINANSOWE
JCR był wspierany przez Wellcome Trust (numer grantu 098051) i National Institutes of Health (numer grantu R01 AI58715). PJK był wspierany przez Canadian Institutes for Health Research (numer grantu MOP-42517) i stypendium od John Simon Guggenheim Foundation. PJK jest starszym pracownikiem naukowym Canadian Institute for Advanced Research.
REFERENCJE
- Beadell JS, Covas R., Gebhard C., Ishtiaq F., Melo M., Schmidt BK, Perkins SL, Graves GR i Fleischer RC (2009). Powiązania żywicieli i ewolucyjne powiązania pasożytów krwi ptaków z Afryki Zachodniej. International Journal for Parasitology 39, 257–266. doi: 10.1016/j.ijpara.2008.06.005. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Coatney R., Collins WE, Warren M. i Contacos PG (1971). Malaria u naczelnych. National Institutes of Health, Bethesda, MD, USA. [ Google Scholar ]
- Collins WE, Skinner JC, Pappaioanou M., Broderson JR i Mehaffey P. (1986). Cykl sporogoniczny Plasmodium reichenowi . Journal of Parasitology 72, 292–298. [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Craig AG, Grau GE, Janse C., Kazura JW, Milner D., Barnwell JW, Turner G. i Langhorne J. (2012). Rola modeli zwierzęcych w badaniach nad ciężką malarią. PLOS Pathogens 8, . doi: 10.1371/journal.ppat.1002401. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Duval L., Nerrienet E., Rousset D., Sadeuh Mba SA, Houze S., Fourment M., Le Bras J., Robert V. i Ariey F. (2009). Pasożyty malarii u szympansów spokrewnione z Plasmodium ovale w Afryce. PLOS ONE 4, . doi: 10.1371/journal.pone.0005520. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Duval L., Fourment M., Nerrienet E., Rousset D., Sadeuh SA, Goodman SM, Andriaholinirina NV, Randrianarivelojosia M., Paul RE, Robert V., Ayala FJ i Ariey F. (2010). Afrykańskie małpy człekokształtne jako rezerwuary Plasmodium falciparum oraz pochodzenie i dywersyfikacja podrodzaju Laverania . Proceedings of the National Academy of Sciences USA 107, 10561–10566. doi: 10.1073/pnas.1005435107. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Escalante AA, Freeland DE, Collins WE i Lal AA (1998). Ewolucja pasożytów malarii u naczelnych na podstawie genu kodującego cytochrom b z liniowego genomu mitochondrialnego. Proceedings of the National Academy of Sciences USA 95, 8124–8129. [ DOI ] [ PMC darmowy artykuł ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Garnham PCC (1966). Pasożyty malarii i inne hemosporydia. Blackwell Scientific, Oxford, Wielka Brytania. [ Google Scholar ]
- Hayakawa T., Arisue N., Udono T., Hirai H., Sattabongkot J., Toyama T., Tsuboi T., Horii T. i Tanabe K. (2009). Identyfikacja Plasmodium malariae , ludzkiego pasożyta malarii, u importowanych szympansów. PLOS ONE 4, . doi: 10.1371/journal.pone.0007412. [ DOI ] [ Bezpłatny artykuł PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Janouskovec J., Horak A., Obornik M., Lukes J. i Keeling PJ (2010). Wspólne pochodzenie czerwonych alg z apicomplexan, dinoflagellata i heterokont plastydów. Proceedings of the National Academy of Sciences USA 107, 10949–10954. doi: 10.1073/pnas.1003335107. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Janouskovec J., Horak A., Barott KL, Rohwer FL i Keeling PJ (2012). Globalna analiza różnorodności plastydów ujawnia linie powiązane z apikompleksami w rafach koralowych. Current Biology 22, R518–519. doi: 10.1016/j.cub.2012.04.047. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Janouskovec J., Horak A., Barott KL, Rohwer FL i Keeling PJ (2013). Dystrybucja środowiskowa krewnych pasożytów apicomplexan związanych z koralowcami. ISME Journal 7, 444–447. doi: 10.1038/ismej.2012.129. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Keele BF, Van Heuverswyn F., Li Y., Bailes E., Takehisa J., Santiago ML, Bibollet-Ruche F., Chen Y., Wain LV, Liegeois F., Loul S., Ngole EM, Bienvenue Y. , Delaporte E., Brookfield JF, Sharp PM, Shaw GM, Peeters M. i Hahn BH (2006). Szympansy będące rezerwuarem pandemicznego i niepandemicznego wirusa HIV-1. Nauka 313, 523–526. doi: 10.1126/science.1126531. [ DOI ] [ Bezpłatny artykuł PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Kohler S., Delwiche CF, Denny PW, Tilney LG, Webster P., Wilson RJ, Palmer JD i Roos DS (1997). Plasid prawdopodobnie pochodzenia zielonego w pasożytach Apicomplexan. Science 275, 1485–1489. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Kuvardina ON, Leander BS, Aleshin VV, Myl’nikov AP, Keeling PJ i Simdyanov TG (2002). Filogeneza kolpodellidów (Alveolata) przy użyciu sekwencji genów małych podjednostek rRNA sugeruje, że są one wolno żyjącą grupą siostrzaną apikompleksów. Journal of Eukaryotic Microbiology 49, 498–504. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Leander BS i Keeling PJ (2003). Morphostasis in alveolate evolution. Trends in Ecology and Evolution 18, 394–402. [ Google Scholar ]
- Lindner SE, Miller JL i Kappe SH (2012). Zakażenie pasożytnicze malarii przed erytrocytami: przygotowanie spotyka się z szansą. Cellular Microbiology 14, 316–324. doi: 10.1111/j.1462-5822.2011.01734.x. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Liu W., Li Y., Learn GH, Rudicell RS, Robertson JD, Keele BF, Ndjango JB, Sanz CM, Morgan DB, Locatelli S., Gonder MK, Kranzusch PJ, Walsh PD, Delaporte E., Mpoudi-Ngole E. ., Georgiev AV, Muller MN, Shaw GM, Peeters M., Sharp PM, Rayner JC i Hahn BH (2010). Pochodzenie ludzkiego pasożyta malarii Plasmodium falciparum u goryli. Natura 467, 420–425. doi: 10.1038/natura09442. [ DOI ] [ Bezpłatny artykuł PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- McFadden GI, Reith ME, Munholland J. i Lang-Unnasch N. (1996). Plastid u pasożytów ludzkich. Nature 381, 482. doi: 10.1038/381482a0. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Martinsen ES i Perkins SL (2013). Różnorodność Plasmodium i innych hemosporidiów: przecięcie taksonomii, filogenetyki i genomiki W Comparative Genomics of Malaria Parasites (red. Carlton JM, Dietsch K. i Perkins SL), s. 1–16 Caister Academic Press, Wymondham, Wielka Brytania. [ Google Scholar ]
- Melnikov A., Galinsky K., Rogov P., Fennell T., Van Tyne D., Russ C., Daniels R., Barnes KG, Bochicchio J., Ndiaye D., Sene PD, Wirth DF, Nusbaum C., Volkman SK, Birren BW, Gnirke A. i Neafsey DE (2011). Selekcja hybrydowa do sekwencjonowania genomów patogenów z próbek klinicznych. Genome Biology 12, R73. doi: 10.1186/gb-2011-12-8-r73. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Moore RB, Obornik M., Janouskovec J., Chrudimsky T., Vancova M., Green DH, Wright SW, Davies NW, Bolch CJ, Heimann K., Slapeta J., Hoegh-Guldberg O., Logsdon JM i Carter DA (2008). Fotosyntetyczny alweolat blisko spokrewniony z pasożytami apikompleksowymi. Nature 451, 959–963. doi: 10.1038/nature06635. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Ollomo B., Durand P., Prugnolle F., Douzery E., Arnathau C., Nkoghe D., Leroy E. i Renaud F. (2009). Nowy czynnik malarii u afrykańskich hominidów. PLOS Patogeny 5, . doi: 10.1371/journal.ppat.1000446. [ DOI ] [ Bezpłatny artykuł PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Oyola SO, Gu Y., Manske M., Otto TD, O’Brien J., Alcock D., Macinnis B., Berriman M., Newbold CI, Kwiatkowski DP, Swerdlow HP i Quail MA (2013). Efektywne usuwanie zanieczyszczeń DNA gospodarza w sekwencjonowaniu klinicznym malarii. Journal of Clinical Microbiology 51, 745–751. doi: 10.1128/JCM.02507-12. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Pawlowski J., Audic S., Adl S., Bass D., Belbahri L., Berney C., Bowser SS, Cepicka I., Decelle J., Dunthorn M., Fiore-Donno AM, Gile GH, Holzmann M., Jahn R., Jirku M., Keeling PJ, Kostka M., Kudryavtsev A., Lara E., Lukes J., Mann DG, Mitchell EA, Nitsche F., Romeralo M., Saunders GW, Simpson AG, Smirnov AV, Spouge JL, Stern RF, Stoeck T., Zimmermann J., Schindel D. i de Vargas C. (2012). Grupa robocza protistów CBOL: kodowanie kreskowe bogactwa eukariotycznego poza królestwami zwierząt, roślin i grzybów. PLOS Biology 10, . doi: 10.1371/journal.pbio.1001419. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Perkins SL (2014). Wielu towarzyszy malarii: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość systematyki rzędu Haemosporida. Journal of Parasitology 100, 11–25. doi: 10.1645/13-362.1. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Perkins SL, Martinsen ES i Falk BG (2011). Czy cząsteczki są ważniejsze niż morfologia? Obietnice i pułapki pasożytów. Parasitology 138, 1664–1674. doi: 10.1017/S0031182011000679. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Prugnolle F., Durand P., Neel C., Ollomo B., Ayala FJ, Arnathau C., Etienne L., Mpoudi-Ngole E., Nkoghe D., Leroy E., Delaporte E., Peeters M. i Renaud F. (2010). Afrykańskie małpy człekokształtne są naturalnymi żywicielami wielu spokrewnionych gatunków malarii, w tym Plasmodium falciparum . Proceedings of the National Academy of Sciences USA 107, 1458–1463. doi: 10.1073/pnas.0914440107. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Prugnolle F., Durand P., Ollomo B., Ayala FJ i Renauda F. (2011 a ). Odpowiedź na Sharp et al. : Błąd pobierania próbek gatunków żywicielskich i zmiany paradygmatu pochodzenia Plasmodium falciparum . Proceedings of the National Academy of Sciences USA 108, . [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Prugnolle F., Ollomo B., Durand P., Yalcindag E., Arnathau C., Elguero E., Berry A., Pourrut X., Gonzalez JP, Nkoghe D., Akiana J., Verrier D., Leroy E., Ayala FJ i Renaud F. (2011 b ). Małpy afrykańskie są zarażane przez Plasmodium falciparum szczepy specyficzne dla naczelnych innych niż ludzkie. Proceedings of the National Academy of Sciences USA 108, 11948–11953. doi: 10.1073/pnas.1109368108. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Prugnolle F., Rougeron V., Becquart P., Berry A., Makanga B., Rahola N., Arnathau C., Ngoubangoye B., Menard S., Willaume E., Ayala FJ, Fontenille D., Ollomo B., Durand P., Paupy C. i Renaud F. (2013). Różnorodność, zmiana żywicieli i ewolucja Plasmodium vivax infekującego afrykańskie małpy człekokształtne. Proceedings of the National Academy of Sciences USA 110, 8123–8128. doi: 10.1073/pnas.1306004110. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Rayner JC, Liu W., Peeters M., Sharp PM i Hahn BH (2011). Mnogość gatunków Plasmodium u dzikich małp człekokształtnych: źródło zakażenia u ludzi? Trends in Parasitology 27, 222–229. doi: 10.1016/j.pt.2011.01.006. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Reichenow E. (1920). Uber das Vorkommen der Malariaparasiten des Menschen bei den Afrikanischen Menschenaffen. Centralbl. F. Bakt. I. Abt. Oryg. 85, 207–216. [ Google Scholar ]
- Rich SM, Leendertz FH, Xu G., LeBreton M., Djoko CF, Aminake MN, Takang EE, Diffo JL, Pike BL, Rosenthal BM, Formenty P., Boesch C., Ayala FJ i Wolfe ND (2009). Pochodzenie złośliwej malarii. Proceedings of the National Academy of Sciences USA 106, 14902–14907. doi: 10.1073/pnas.0907740106. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Ricklefs RE i Fallon SM (2002). Dywersyfikacja i zmiana żywiciela u pasożytów malarii u ptaków. Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences 269, 885–892. doi: 10.1098/rspb.2001.1940. [ DOI ] [ artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Ricklefs RE, Fallon SM i Bermingham E. (2004). Ewolucyjne powiązania, współspecjacja i zmiana żywiciela u pasożytów malarii u ptaków. Systematic Biology 53, 111–119. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Schaer J., Perkins SL, Decher J., Leendertz FH, Fahr J., Weber N. i Matuschewski K. (2013). Duża różnorodność pasożytów malarii u nietoperzy z Afryki Zachodniej i ścisły związek z taksonami Plasmodium u gryzoni . Proceedings of the National Academy of Sciences USA 110, 17415–17419. doi: 10.1073/pnas.1311016110. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Sharp PM, Liu W., Learn GH, Rayner JC, Peeters M. i Hahn BH (2011). Źródło ludzkiego pasożyta malarii Plasmodium falciparum . Proceedings of the National Academy of Sciences USA 108, E744–745. doi: 10.1073/pnas.1112134108. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Singh B., Kim Sung L., Matusop A., Radhakrishnan A., Shamsul SS, Cox-Singh J., Thomas A. i Conway DJ (2004). Duże skupisko naturalnie nabytych zakażeń Plasmodium knowlesi u ludzi. Lancet 363, 1017–1024. doi: 10.1016/S0140-6736(04)15836-4. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Sutherland CJ, Tanomsing N., Nolder D., Oguike M., Jennison C., Pukrittayakamee S., Dolecek C., Hien TT, do Rosario VE, Arez AP, Pinto J., Michon P., Escalante AA, Nosten F., Burke M., Lee R., Blaze M., Otto TD, Barnwell JW, Pain A., Williams J., White NJ, Day NP, Snounou G., Lockhart PJ, Chiodini PL, Imwong M. i Polley SD (2010). Dwie nierekombinujące sympatryczne formy ludzkiego pasożyta malarii Plasmodium ovale występują na całym świecie. Journal of Infectious Diseases 201, 1544–1550. doi: 10.1086/652240. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Tazi L. i Ayala FJ (2011). Nierozwiązany kierunek transferu gospodarza Plasmodium vivax v. P. simium i P. malariae v. P. brasilianum . Infection, Genetics and Evolution 11, 209–221. doi: 10.1016/j.meegid.2010.08.007. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Toller W., Rowan R. i Knowlton N. (2002). Dowody genetyczne na istnienie pierwotniaka (typ Apicomplexa) związanego z koralowcami z kompleksu gatunków Montastraea annularis . Coral Reefs 21, 143–146. [ Google Scholar ]
- Valkiunas G., Ashford RW, Bensch S., Killick-Kendrick R. i Perkins S. (2011). Uwaga dotycząca Plasmodium u małp człekokształtnych. Trends in Parasitology 27, 231–232. doi: 10.1016/j.pt.2011.02.008. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Vincke JH i Lips M. (1948). Un noveau Plasmodium d’un rongeur suvage du Congo Plasmodium berghei n.sp. Annales de la Societe belge de medecine Tropicale 28, 97–194. [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Wanaguru M., Liu W., Hahn BH, Rayner JC i Wright GJ (2013). Interakcja RH5-Basigin odgrywa ważną rolę w tropizmie gospodarza Plasmodium falciparum . Proceedings of the National Academy of Sciences USA. doi: 10.1073/pnas.1320771110. [ DOI ] [ Artykuł bezpłatny PMC ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
- Wilson RJ, Denny PW, Preiser PR, Rangachari K., Roberts K., Roy A., Whyte A., Strath M., Moore DJ, Moore PW i Williamson DH (1996). Kompletna mapa genów DNA przypominającego plastyd pasożyta malarii Plasmodium falciparum . Journal of Molecular Biology 261, 155–172. [ DOI ] [ PubMed ] [ Google Scholar ]
© Cambridge University Press 2014. The online version of this article is published within an Open Access environment subject to the conditions of the Creative Commons Attribution licence http://creativecommons.org/licenses/by/3.0/
doi:10.1017/S0031182014000766
Link do artykułu: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4413824/

