Piotr Kotlarz Przeciwko uproszczeniom w historii Przez łamy polskiej prasy, a i w innych mediach już od kilku lat przewija się dyskusja, lub ściślej pojawiają się w nich tezy mówiące o założeniu państwa polskiego przez handlarzy niewolników, mówiąc ściślej, że to właśnie „handel tym towarem” umożliwił zaistnienie naszego państwa Przypuszczam, że od dłuższego czasu prof. Urbańczyk, autor książki „Zanim Polska została Polską"...
Piotr Kotlarz O dziennikarstwie? W poprzednim numerze WOBEC pisałem na temat programu regulacji rzek występując przeciwko pewnym kręgom tzw. ekologów, którzy tak bardzo przekonani są do swych poglądów, że nie trafiają do nich żadne argumenty. Jest taka kategoria ludzi. Przyjmują jakąś ideę i uważają, że wszyscy inni po prostu błądzą, że ich racja jest ostateczna. W moich kontaktach do takich należeli...
Piotr Kotlarz Granice lizusostwa Początkowo chciałem ten tekst („rzecz” Selima Chazbijewicza) przemilczeć. Pismo nasze stara się unikać bezpośredniego włączania się do politycznych polemik. Podejmujemy wprawdzie (nawet w tym numerze) zagadnienia reformy oświaty, czy wielkiego programu regulacji polskich rzek, są to jednak – naszym zdaniem – zagadnienia ogólnospołeczne nie bezpośrednio polityczne. Nie chciałem też odnosić się do tego tekstu z powodów osobistych....
Katarzyna Fląt                       MMA nie tylko dla dorosłych Nawet nie jesteście w stanie wyobrazić sobie, jaki przeżyłam szok, kiedy włączając telewizor usłyszałam „MMA dla dzieci”. Ale jak to? Po co? Dlaczego? Współcześnie MMA stało się sportem bardzo popularnym a toczone walki, mają miliony widzów, ale czemu od razu mieszać w to dzieci? Pomysł MMA dla dzieci na ich...
Piotr Kotlarz O szkole - osobiście Już kilkakrotnie na łamach naszej gazety zabierałem głos na temat wprowadzanej przez obecny w Polsce rząd reformy oświaty. Pisząc po raz kolejny na pewno musiałbym powtórzyć niektóre argumenty. Chcąc tego uniknąć postanowiłem napisać tym razem o szkole od siebie, z perspektywy własnych doświadczeń, a poznałem ją z obu stron w różnych okolicznościach. Niewiele pamiętamy z wczesnego...
Po jakimś czasie publikujemy kolejne utwory Zygmunta Wojdyły. Szkoda, że możemy gościć tego poetę tak nieczęsto. To poezja dojrzała i świadoma. Niech zresztą wiersze same mówią… Zygmunt Wojdyło urodził się 14 czerwca 1951 roku. Mieszka i pracuje w Gdańsku Zakochany w technice – duszą oddany sztuce. Pracował w różnych miejscach np.: piekarni, poczcie UG, Unimorze, kolei. Kpiarz-ironista ze skłonnością do...
Lesław Nowara Tryptyk na Sądny Dzień 1. Ziemia na którą On patrzy codziennie z Nieba wygląda pewnie tak samo jak niebo przeze mnie oglądane z ziemi   Bo przecież podobno On jest takim samym człowiekiem jak ja   Więc obaj możemy nawzajem zadawać sobie takie samo pytanie:   Czy Ten Który Przyjdzie   Osądzi mnie sprawiedliwie?   2.   Z tego że lubię czasem mówić o Bogu w pierwszej osobie liczby pojedynczej   nie wynika że właśnie ta liczba pojedyncza jest pierwszą osobą która w taki sposób lubi czasem mówić o Bogu   A...
Matylda Kołomyjec Tancerz - Dziadku! – ciszę cmentarza przerwał donośny krzyk dziewczynki z długimi, jasnymi warkoczami – Dziadku, co to znaczy? Staruszek, podpierając się prowizoryczną laską zrobioną z trzonka od miotły, podszedł do wskazywanego przez swoją wnuczką nagrobka. Napis na nim głosił: Tu leży Tancerz. Przybył do nas z daleka, I już nie wrócił do domu. Czy chcesz podzielić jego los? Tuż pod napisem widniał wyryty w...
Lesław Nowara   De Finicje Adwersarz Osoba, która na każdy temat ma dokładnie takie samo zdanie jak my, tylko musi się o tym od nas dowiedzieć Anonim Osoba znana z imienia i nazwiska, ale tylko sobie Buk Drzewo, któremu jedna tylko litera nie pozwala w pełni poczuć się bogiem Chusteczka Jedyny środek na katar o bezdyskusyjnie udowodnionej skuteczności Drabina Schody ruchome, w których jedynym elementem jest tylko to co po nich...
*** A może to, czym karmisz Mnie każdego dnia Okaże się w końcu fałszem? Może znowu rzucisz stos słów Na wiatr i szepniesz - Kocham.. A może znowu udasz, że Mnie nie widzisz i Spojrzysz tylko w dno szklanki? - Matka Tak właśnie matka, Niby najważniejsza w życiu? A jednak ze szkła.. Krucha jak porcelana I sypka jak piasek, Który niczym wino z trzęsących się rąk Przelatuje mi przez palce - Życie   Katarzyna Fląt