Site icon Miesięcznik internetowy WOBEC Piotr Kotlarz

Kultury archeologiczne (Dzieje świata, t. 1, Narodziny cywilizacji, cz. 13) / Piotr Kotlarz

Wenus z Lespugue – Wenus paleolityczna, tego typu figurki kobiece są typowe dla kultury graweckiej. Domena publiczna.

 

W poniższych rozważaniach często będę odwoływać się do pojęcia „kultura archeologiczna” (pojęcie to pojawiało się też wcześniej). Jest ono definiowane, jako zespół stale współwystępujących ze sobą na pewnym terytorium i w pewnym czasie charakterystycznych form źródeł archeologicznych. Zostało utworzone przez pierwszych archeologów w początkowym okresie powstawania tej nauki pod koniec XIX wieku i jak wiele powstających wówczas teorii (na bazie szczupłej jeszcze podstawie badawczej wiedzy) obarczone zostało już u swego zarania sporą dozą nieporozumień. Niemiecki archeolog Gustaw Kossinna (1858 – 1931) utożsamiał kultury archeologiczne z grupami językowymi, rasowymi i etnicznymi. W 1895 r. na konferencji Towarzystwa Antropologicznego w Kassel sformułował on zasady tzw. metody archeologiczno-osadniczej: wyraźnie określone archeologicznie obszary prowincje kulturowe (obszary, na których odkryto odmienne od występujących w innym okresie, lub na innych terenach artefakty np. narzędzia, ślady osadnictwa, pochówki) odpowiadają bez wątpienia ściśle zdefiniowanym ludom lub grupom plemiennym. Tak zwana „metoda osadniczo-geograficzna” lub też „metoda osadniczo-archeologiczna” została przez Kossinę zastosowana po raz pierwszy w 1895 roku do ustalenia zasięgu Germanów w Niemczech i w Polsce1.
Uczniami Kossinny byli tak wybitni uczeni jak Józef Kostrzewski w Polsce, (który po studiach stał się jego zaciętym przeciwnikiem) i Vere Gordon Childe w Anglii. Józef Kostrzewski definiował kulturę archeologiczną, jako „zespół typowych cech ceramiki, uzbrojenia, narzędzi, ozdób, budownictwa, gospodarki, obrządku pogrzebowego i innych zjawisk kultury materialnej, duchowej i społecznej, uchwytnych w danym okresie i na danym obszarze„. Vere Gordon Childe, który wprowadził pojęcie „kultury archeologicznej” do światowej literatury archeologicznej, pisał: „Znajdujemy pewne typy zabytków – naczynia, narzędzia, ozdoby, obrządki pogrzebowe, formy domostw, stale współwystępujące ze sobą. Taki zespół regularnie powiązanych cech będziemy nazywali „grupą kulturową” lub po prostu kulturą. Przyjmujemy, że taki zespół jest wyrazem materialnym tego, co dzisiaj zostałoby nazwane „ludem”. To początkowe realistyczne (obiektywistyczne) rozumienie kultur archeologicznych zostało poddane krytyce wychodzącej zarówno z założeń teoretycznych (np. w ujęciu Stanisława Tabaczyńskiego kultura archeologiczna może być uznana, co najwyżej za „rzeczowe korelaty kultury”), jak i opartej na wynikach obserwacji etnograficznych, m.in. dokonanych na terenie Stanów Zjednoczonych przez Franza Boasa i Alfreda Louisa Kroebera, którzy wykazali, że poszczególne elementy kulturowe mają odmienne, najczęściej przecinające się zasięgi geograficzne.
Obecnie przeważa pogląd konstruktywistyczny, głoszący, że relacja pomiędzy kulturą archeologiczną a etnosem (ludem) jest nieznana, ponieważ kultura archeologiczna nie jest realnym bytem z przeszłości, ale jedynie epistemologicznym konstruktem archeologów, sposobem, w jaki porządkowany jest materiał źródłowy. W związku z tym kultury archeologiczne są tworzone (a nie odkrywane) przez archeologów, ale mogą być przez nich także likwidowane (taki los spotkał np. kulturę grobów jamowych). Dlatego też nie można udzielić konkluzywnej odpowiedzi na pytania np. o etniczność kultury łużyckiej czy kultury wielbarskiej. Ostatnio podejmowane są starania utożsamienia kultur archeologicznych ze wspólnotami komunikatywnymi. To dość kontrowersyjne, bo pewne podobieństwa kultury, form gospodarki, wcale nie muszą świadczyć o powstawaniu wspólnoty. Nazwy kultur archeologicznych mogą pochodzić od: charakterystycznych cech narzędzi (np. kultura z tylczakami łukowymi); charakterystycznych cech ceramiki (np. kultura ceramiki wstęgowej, kultura amfor kolistych, kultura pucharów lejkowatych; sposobu grzebania zmarłych (np. kultury pól popielnicowych); miejsca odkrycia, czyli od tzw. stanowiska eponimicznego (np. kultura rzucewska od miejscowości Rzucewo, gdzie odkryto typowe dla tej kultury źródła archeologiczne). Kultury archeologiczne mogą być definiowane przez archeologów w oparciu o jeden typ przewodni lub wyróżniane z uwzględnieniem całego zestawu typów.
Pierwszy rodzaj definicji jednostek taksonomicznych, zwany monotetycznym, dominował przez długi okres w archeologii XX wieku. Wyróżniano kultury archeologiczne, np.: w oparciu o jeden określony typ naczyń lub sposób ich zdobienia (kultura ceramiki wstęgowej, kultura amfor kolistych, kultura pucharów lejkowatych); typ topora (kultura toporów bojowych); albo kultura toporów łódkowatych); typ pochówka (kultura grobów jednostkowych, kultura grobów jamowych). Obecnie definicje monotetyczne są coraz częściej zastępowane przez definicje politetyczne, opierające się na obecności lub braku całych zestawów typów, także z uwzględnieniem ich frekwencji. Jednostki taksonomiczne mogą w tych systemach klasyfikacyjnych łączyć się ze sobą na różnych poziomach podobieństwa, co pozwala tworzyć całą hierarchię tych jednostek. Obok zajmujących centralne miejsce kultur archeologicznych wyodrębnia się jednostki nadrzędne, np. kręgi kulturowe, oraz jednostki niższego rzędu – grupy kulturowe2.
Pisząc o kulturze Bromme, Michał Kobusiewicz zauważył, że próbując: odtworzyć historię europejskich łowców schyłku plejstocenu, mamy do dyspozycji, jak dotychczas, prawie wyłącznie materiały krzemienne. (…) Jednak potencjał poznaw­czy, wynikający z badania typologii inwentarzy krzemiennych z tego obszaru, zo­stał wyczerpany. Kontynuowanie tego kierunku za wszelką cenę prowadzi na ma­nowce. Tworzy się sztuczne, nieprawdziwe jednostki-kultury. Każe się ich twórcom wędrować, wypierać jednych, a asymilować drugich, ulegać akulturacji, rozkwitać albo zanikać. Oczywiście, procesy tego rodzaju zapewne zachodziły, ale my ich nie znamy, a tasując inwentarze krzemienne na różne sposoby bliżej ich nie poznamy. (…) Mimo to z uporem nadal twierdzę, że drogą, którą należy podążać w celu rozpoznania podziału kulturowego, jaki zapewne istniał w późnym paleoli­cie i w mezolicie, nie są spekulacje typologiczne dotyczące wyrobów krzemiennych (czasem też i innych), lecz wysiłki skierowane na poznanie wszelkich innych aspek­tów życia ówczesnych ludzi – podstaw gospodarczych, form osadnictwa, organiza­cji społecznej, kultury duchowej, składu antropologicznego (DNA?) itd.3 Uwagi Kobusiewicza możemy odnieść również i do wcześniejszego okresu. Wyodrębnione na podstawie bardzo wątłych przesłanek „kultury” nie odzwierciedlają żadnych struktur organizacyjnych, bardzo niewiele mówią nam o formie gospodarki ludów posługujących się pewnymi typami narzędzi, możemy też wysnuwać pewne (wątpliwe) wnioski na temat kierunków migracji. To bardzo niewiele. Ileż śladów zniszczyło jednak bezpowrotnie ostatnie zlodowacenie, czy wybuch superwulkanu na terenie Niemiec?
Pewne światło rzucają dodatkowo badania historyków klimatu i genetyka, ale próbując odtworzyć obraz tego okresu wciąż poruszamy się w świecie przypuszczeń. Przeprowadzona niedawno analiza genetyczna szczątków ludzkich z późnego paleolitu (ok. 13.000 lat temu) ujawniła istnienie czwartej, nieznanej dotychczas, linii genetycznej współczesnych mieszkańców Europy. Linia ta pochodzi z populacji łowców-zbieraczy, którzy wkrótce po opuszczeniu Afryki przed 45.000 lat oddzieliła się od zachodnich łowców-zbieraczy i osiedliła na Kaukazie, na dzisiejszym pograniczu rosyjsko-gruzińskim. Tam linia ta pozostała przez wiele tysiącleci, izolowana przez epokę lodową. W końcu cofający się lód umożliwił migrację i ludzie ci zetknęli się z innymi populacjami, prawdopodobnie ze wschodu. Powstała mieszanka genetyczne, która zaowocowała kulturą grobów jamowych. Z czasem ludy tej kultury napłynęły do Europy, przynieśli wiedzę metalurgiczną oraz hodowlę zwierząt, przyczyniając się prawdopodobnie do zapoczątkowania epoki brązu. Po wyjściu z Afryki część łowców-zbieraczy udała się na północny-zachód i skolonizowała Europę od Węgier po Hiszpanię. Inne populacje osiedliły się we wschodniej części Morza Śródziemnego i Lewancie. Tam przed około 10.000 lat powstało rolnictwo. Ci wcześni rolnicy z czasem skolonizowali Europę. W końcu, na początku epoki brązu, z centralne Eurazji do Europy przybyli przedstawiciele kultury grobów jamowych. Obecne badania, przeprowadzone na szczątkach dwóch osób z zachodniej Gruzji ujawniły, że lud kultury grobów jamowych zawdzięcza połowę swojego dziedzictwa genetycznego nieznanej wcześniej linii łowców-zbieraczy. Naukowcy byli w stanie wykazać, że linia ta pochodziła od zachodniej linii łowców-zbieraczy i oddzieliła się od niej zaraz po wyjściu z Afryki. W genomie widać też ślady mieszania się z przodkami wczesnych rolników z Lewantu, jednak 25.000 lat temu do mieszania się już nie dochodziło. DNA wykazuje za to cechy coraz większej homogenizacji, co wskazuje na to, że społeczność była przez tysiące lat izolowana. Początek izolacji zbiega się ze szczytem epoki lodowej, a jej koniec – z powolnym ustępowaniem lodu. Z czasem doszło do wymieszania z innym ludem. Wspomniany lud z Kaukazu miał wpływ nie tylko na różnorodność genetyczną Europy. Duża jego część musiała migrować też do Azji Południowej4.
Obok pojęcia kultura archeologiczna w XIX wieku pojawiły się też inne idee. Uważany za twórcę nowoczesnej etnologii, Adolf Bastian (1826-1905), kierujący od 1886 r. działem etnologicznym w Museum für Völkerkunde w Berlinie, ulegając silnym wpływom ewolucjonizmu, był twórcą koncepcji idei podstawowych i idei etnicznych (wtórnych i regionalnych). Poglądom tym sprzeciwił się F. Ratzel (1844-1904), który wysunął na miejsce idei etnicznych teorię zapożyczeń i przenoszenia się elementów kulturowych na dalekie przestrzenie, czyli teorię migracyjną. Ratzel uchodził także za twórcę koncepcji kręgów kulturowych (1874), ale nie można zapominać, że już nieco wcześniej posługuje się terminem „kręgu kulturowego” R. Vichrow (1873). Ratzel zwalczał też zdecydowanie rasistowskie teorie A. Gobineau i H. S. Chamberlaina. Ewolucjonizmowi sprzeciwiali się F. Graebner (1877-1934) i B. Ankermann (* 1859) w Niemczech i Wilhelm Schmidt (1868-1954) w Austrii uwypuklali przede wszystkim wagę wędrówek grup ludzkich oraz rozprzestrzeniania się i krzyżowania kultur, posługując się przy śledzeniu tych zjawisk kryteriami jakości, ilości oraz ciągłości kulturowej5.
Z powyższego widać, że od drugiej połowy XIX wieku aż do końca II wojny światowej, a w niektórych ośrodkach nawet do końca XX wieku archeologia, historia i wiele im pokrewnych nauk były wprzęgnięte w bieżącą walkę polityczną. Najpierw między mocarstwami dynastycznymi, a później w walkę o tworzenie państw narodowych. Reprezentujący wspomniane wyżej nauki uczeni próbowali dostarczyć ówczesnym politykom „naukowych” dowodów mających uzasadnić aktualne w danym okresie decyzje polityczne. Pojawiły się m.in. koncepcje ras (ich wyższości), wspólnot itp. Dotyczy to również tzw. kultur archeologicznych. To oczywiście błędne pojęcie. W rozwoju cywilizacji pojęcie tzw. „wyższości” jest bezzasadne (zbyt subiektywne), gdyż w każdym wypadku musimy brać pod uwage zdolność dostosowania się do istniejących okoliczności przyrodniczych i społecznych. Dziś wiele z ukazanych powyżej pojęć i idei uległo zapomnieniu, w każdym razie nie wzbudzają już takich emocji, należą one raczej do historii manowców myśli ludzkiej (głównie z tego powodu, że kolejne odkrycia archeologii i np. genetyki, a także rozwój metodologii historii pokazały błędy, a w niektórych wypadkach nawet śmieszność wielu ówczesnych teorii), niektóre jednak jak np. właśnie pojęcie kultura archeologiczna wciąż funkcjonują w literaturze przedmiotu.
Poniżej i ja, za dotychczasowymi badaniami będę posługiwać się pojęciami kultur archeologicznych. Spróbuję jednak ich obraz poszerzyć – o ile to możliwe – o próbę odtworzenia występujących wówczas form organizacyjnych ówczesnych społeczeństw, a także ukazać jak na pewnych obszarach współistniały (lub istniały obok siebie) społeczeństwa różnych kultur (zróżnicowane głównie formami gospodarki). Podkreślam jednak, że nie używam pojęcia kultury archeologicznej w sensie formy organizacyjnej społeczeństwa, ani też tzw. wspólnoty. Zwrócę też uwagę na kwestię rozwoju tzw. kultur archeologicznych, ich trwałości oraz przyczyn ich długotrwałej niezmienności, pojawiających się okresów regresu i przyczyn kolejnych zmian.     
                        Piotr Kotlarz

Przypisy:

1 Por.: K. Jażdżewski, Pradzieje Europy Środkowej, Wrocław 1981, s. 28.

2 Por.: Wikipedia, hasło: Kultura archeologiczna.

3 M. Kobusiewicz, dz. cyt., s. 86-87.

4 Por.: Mariusz Błoński, Odkryto nieznaną linię przodków Europejczyków. https://wolnemedia.net/odkryto-nieznana-linie-przodkow-europejczykow/

5 Por.: K. Jażdżewski, dz. cyt., s. 31.
Exit mobile version