Policja gdańska aresztuje protestującego po wyborach parlamentarnych w 1933 r. By Bundesarchiv, Bild 102-14649 / CC-BY-SA 3.0, CC BY-SA 3.0 de, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5481332
Proklamacja Wolnego Miasta Gdańska odbyła się 15 listopada 1920 roku w siedzibie Ligi Narodów w Genewie. Wówczas to pułkownik Strutt zakończył swoje przemówienie słowami: „Zachowujmy pokój przez cały czas, zarówno w tej Izbie, jak i poza nią. Świat potrzebuje pokoju. Niech Gdańsk i Polska będą przykładem dla Europy Wschodniej. Oby oba narody żyły obok siebie szczęśliwie i zadowolone, wzrastały i prosperowały dzięki wzajemnemu zaufaniu i przyjaźni, przy wzajemnym wsparciu. Niniejszym uroczyście ogłaszam, że miasto Gdańsk i okolice są od dnia dzisiejszego Wolnym Miastem.” Wielkie słowa o pokoju, przykładzie, miały okazać się tylko sloganami. Brak jednoznacznych rozwiązań stał się, wbrew szczerym (lub nie) intencjom ówczesnych polityków, jednym z zarzewi przyszłej wojny. Być może zresztą tylko jednym z jej pretekstów, gdyż właściwy cel przyszłej wojny leżał w idei imperializmu.
Wprawdzie Wolne Miasto Gdańsk stało się w wyniku traktatu wersalskiego odrębnym bytem politycznym, to jednak traktat ten zagwarantował jego dość znaczne związki z Polską. Wolne Miasto Gdańsk powstałe w wyniku dziwnego kompromisu mocarstw stało się bytem o bardzo złożonym charakterze kulturowym i społecznym. W świecie, w którym zaczynało dominować wręcz genetyczne (rasistowskie) pojmowanie narodu i powstawały tzw. państwa narodowe określenie przynależności narodowej Gdańszczan stało się kwestią dyskusyjną i zarzewiem konfliktów. Złożoność tej kwestii może w jakiejś mierze obrazować kwestia określania przynależności narodowej. W państwach tzw. germańskich, jeszcze dziś w Niemczech (zasady uzyskiwania obywatelstwa są dziś łagodzone), przynależność narodową określa się w linii ojca, u Żydów w linii matki (podobnie regionalnie tak było wśród ludności kaszubskiej), zaś w krajach anglosaskich (np. Wielka Brytania, USA) przyjmuje się „prawo ziemi” (miejsca urodzenia). Kwestia poczucia narodowości jest sprawą tożsamości, ta zresztą ulega zmianom. Na zmianę poczucia tożsamości Gdańszczan wpłynęła np. w znacznym stopniu II wojna światowa (wspólne wojenne losy). Do dziś jednak część byłych mieszkańców Wolnego Miasta w Gdańsku określa się głównie mianem Gdańszczan. Pozostaje tylko ubolewać, że w wyniku polityki imperialnej od końca XVIII wieku zamiast przyjęcia pojęcia obywatelstwa przyjęto niesprecyzowane pojęcie „naród”.
Według niemieckiego spisu narodowego z 1910, na terenach przyszłego Wolnego tylko 10,9 tys. mieszkańców podało język polski lub kaszubski jako ojczysty, co stanowiło 3,4% ogółu, językiem dominującym był język niemiecki. Język nie jest jednak wyznacznikiem narodu (językiem niemieckim posługiwali się też gdańscy Żydzi oraz przedstawiciele innych grup etnicznych). Przy tym podane za Wikipedią (hasło Wolne Miasto Gdańsk) dane dotyczą roku 1910, a w tym czasie nie było państwowości polskiej i przetrwanie polskiego jako języka ojczystego po (wówczas) prawie 120 latach germanizacji (język niemiecki był w Gdańsku już wcześniej językiem urzędowym) oraz 115 nieistnienia polskiej państwowości, należy uznać za sukces1
Traktat Wersalski stanowił w artykule 105: „Wraz z wejściem w życie niniejszego Traktatu obywatele Rzeszy Niemieckiej zamieszkujący na obszarze określonym w artykule 100 legalnie tracą obywatelstwo Rzeszy Niemieckiej i stają się obywatelami Wolnego Miasta Gdańska”. Opcję tę uregulował artykuł 106: „W ciągu dwóch lat od wejścia w życie niniejszego Traktatu obywatele Rzeszy Niemieckiej, którzy ukończyli osiemnaście lat i mają miejsce zamieszkania na terytorium, o którym mowa w artykule 100, będą uprawnieni do wyboru obywatelstwa Rzeszy Niemieckiej.
Część historyków jeszcze dziś pisząc o ludności Wolnego Miasta Gdańska określa dość jednoznacznie ich przynależność narodową podając różne szacunki procentowe. Np. według szacunków Andrzeja Drzycimskiego, Polacy stanowili w 1923 w samym Gdańsku 15% ludności, w Sopocie 29,5%, w powiecie Danziger Höhe (gdańskie Wyżyny) – 30%, zaś w powiatach Gdańskie Niziny i Wielkie Żuławy nie więcej niż 5%. Natomiast spis powszechny z tego samego roku wykazał 2,35% ludności polskojęzycznej w samym Gdańsku i 3,72% w całym Wolnym Mieście (włączając osoby dwujęzyczne oraz mówiące po kaszubsku i mazursku). Nikt jednak Gdańszczan o przynależność narodową nie pytał. Jeśli już to o język lub wyznanie. Spis wyznaniowy z 31 sierpnia 1924 wykazał na terenie Wolnego Miasta ponad 130 tys. katolików przy 260 tys. protestantów. Ludność wyznania mojżeszowego stanowiła od 8 do 11 tysięcy mieszkańców (w okresie późniejszym przybyła do Wolnego Miasta Gdańska kolejna znaczna grupa ludności żydowskiej, w większości syjonistów z byłego terytorium carskiej Rosji; w 1938-1939 roku znaczna cześć tej ludności emigrowała). Warto zaznaczyć, że dopiero ustawa o zjednoczeniu Wolnego Miasta Gdańska z Rzeszą Niemiecką z 1 września 1939 r. uczyniła „obywateli dawnego wolnego miasta Gdańska” „Niemcami zgodnie z bardziej szczegółowymi przepisami”. Były to jednak już prawa i zasady nazistowskie (z wydumanymi rasistowskimi korzeniami narodów).. Z kolei, gdy na mocy Porozumienia Poczdamskiego Gdańsk znalazł się pod zwierzchnictwem Polski, w 1947 r. Polska zdefiniowała prawo do obywatelstwa według kryteriów etnicznych (które też nie sposób precyzyjnie zdefiniować).
W wyniku związków gospodarczych Wolnego Miasta z Polską i przyznaniem w nim Polsce pewnych praw politycznych i gospodarczych (np. w kwestii podziału wpływów z pobieranego cła i kolei) doszło do zamieszkania na obszarze W. M. Gdańska stosunkowo dużej grupy Polaków z innych obszarów Polski. Wydaje się, że kierując ich na tę jakże trudną placówkę władze II RP kierowały się ich wcześniejszą działalnością patriotyczną. Z czasem pojawili się jednak liczni migranci ekonomiczni i pracownicy polskich instytucji państwowych oraz firm. Dzięki napływowi obywateli RP, polska mniejszość w Gdańsku wzrosła do końca lat dwudziestych do około 35 tys. osób, stanowiąc około 9% ludności.
Funkcję centrum życia polonijnego w WMG pełniła Dyrekcja Kolei w Gdańsku. Jej gmach był siedzibą organizacji społecznych, jak: Gmina Polska Związek Polaków w WMG, Związek Pracowników Kupieckich, Towarzystwo Ludowe „Gwiazda”, Towarzystwo Śpiewu „Moniuszko”, Koło Miłośników Sceny, Związek Byłych Powstańców i Wojaków, KS Gedania. W budynku mieściły się również związki zawodowe: Związek Polskich Kolejowców, Związek Urzędników Kolejowych, Związek Umysłowych Pracowników Kolejowych oraz Towarzystwo Pomocy Naukowej, biura Zrzeszenia Pracy, ochronka sióstr dominikanek, Centrala Turystyczno-Krajoznawcza, Naczelny Inspektorat Ceł, Konserwatorium Muzyczne Macierzy Szkolnej (szkoła średnia prowadzona przez Kazimierza Wiłkomirskiego), polska 6-letnia szkoła średnia (od 1934), polskie firmy.
Sytuacja polskiego harcerstwa na terenie Wolnego Miasta Gdańska była szczególna. Wynikało to przede wszystkim z sytuacji politycznej tego obszaru. Powstałe w wyniku decyzji traktatu wersalskiego to niezależne quasi państwo stało się terenem długotrwałego sporu między odrodzoną Rzeczpospolitą, a będącą kontynuacją Cesarstwa Niemiec, Republiką Weimarską i jej kontynuatorką III Rzeszą. Rywalizacja ta znacznie wzrosła po dojściu do władzy w Niemczech faszystów (w 1933 roku).
Treści wychowawcze ZHP w Niemczech i w Wolnym Mieście Gdańsku były takie same jak w całym harcerstwie polskim. Miały one na celu krzewienie patriotyzmu, kształtowanie postaw etycznych, wyrabianie samodzielności i nawyku pracy społecznej. Pojęcie polskiego patriotyzmu w zderzeniu z niemieckim na terenie Wolnego Miasta Gdańska i w Niemczech nabrało jednak nieco odmiennego wymiaru, szczególnie po dojściu Hitlera do władzy. Na tym obszarze szczególnie ważnym zagadnieniem dla harcerskich działaczy był rozwój polskiej świadomości narodowej młodzieży. Na zbiórkach, wycieczkach, obozach – w miarę możliwości organizowanych w Polsce, co w wypadku Wolnego Miasta Gdańska stało się nawet regułą – harcerze i harcerki poznawali tradycje narodowe i zdobywali wiedzę o ojczystym kraju. Uroczystości harcerskie łączono z obchodami polskich świąt narodowych. Szacunkiem otaczano oznaki i symbole przynależności do państwa polskiego. Przy wszelkiej sposobności podkreślano troskę o zachowanie postawy godnej Polaka2.
Cele i zadania organizacji harcerskiej na terenie Wolnego Miasta zostały wyrażone w słowach Alfa Liczmańskiego, który pisał: „Organizacja harcerska w Gdańsku winna kłaść nacisk na odpowiednie rozwinięcie dumy narodowej, poczucie odpowiedzialności, przywiązania do ojczystego języka, wiary we własne siły, nieugiętość i nieustępliwość wobec obcych zakusów. W ofiarnej służbie chcemy nieś pracę i pomoc. Pracować pragniemy dla Polski na gdańskim odcinku, służąc tym samym i rodzinnemu miastu3.
W 1935 roku w Wolnym Mieście Gdańsku było łącznie 1217 harcerzy, harcerek i zuchów oraz około 200 członków KPH. W styczniu 1939 roku na terenie Wolnego Miasta Gdańska było 5 hufców, 3 kręgi starszoharcerskie, 3 drużyny skautów, 13 drużyn harcerzy, 20 drużyn i gromad zuchów, 1 zastęp samodzielny4. ZHP w Wolnym Mieście Gdańsku, od dnia 3 III 1939 roku dzielił się na Gdańską Chorągiew Harcerzy, Gdańską Chorągiew Harcerek i Koła Przyjaciół Harcerzy (KPH). Leksykon Chorągwi Gdańskiej ZHP podaje, że w Wolnym Mieście Gdańsku do harcerstwa należało wraz z kołami Przyjaciół Harcerstwa ok. 3000 osób. Działało tu 5 hufców harcerek, 5 hufców harcerzy, Krąg Akademicki i Starszoharcerski Krąg Lotniczo-Morski w Wyższej szkole Technicznej (obecnie Politechnice Gdańskiej) oraz 2 Starszoharcerskie Kręgi Środowiskowe przy komendach chorągwi. Działalność harcerska nie ograniczała się do środowisk miejskich Gdańska i Sopotu – drużyny pracowały i w mniejszych miastach (Nowy Dwór, Pruszcz) w wiejskich szkołach i świetlicach w Pszczółkach, Trabkach Wielkich, Ełganowie, Postołowie i Szymankowie. W 1939 roku komendantami hufców terenowych byli: Zofia Sawicka i hm. Jan Ożdżyński5. Chorągiew Gdańska wchodziła w obszar Pomorza, tworząc jednak odrębną jednostkę.
Wolne Miasto Gdańsk tuż przed wybuchem wojny było terroryzowane przez hitlerowskie bojówki, przemarsze i manifestacje niemieckich organizacji. Mnożyły się brutalne napaści na Polaków; w tym harcerzy. Z drugiej strony władze harcerskie i kierujący nimi Alf Liczmański, komendant gdańskiej chorągwi harcerzy, przygotowywał ich do nadchodzącej wojny – prowadzono szkolenie wojskowe, tworzono struktury przyszłej konspiracji.
Polityka rządu polskiego zmierzała do niedrażnienia Niemiec. Podobnie naczelnictwo ZHP w Warszawie zalecało harcerstwu gdańskiemu spokój i umiarkowanie. 1 września 1938 roku komendant gdańskiej chorągwi, Alf Liczmański w rozkazie z 1 września 1938 roku zalecał: W związku z ostatnimi wypadkami wzywam wszystkich druhów do zachowania godnej postawy i należytego spokoju oraz absolutnego niedopuszczania do jakichkolwiek zaczepek prowokacyjnych6. Równocześnie jednak podejmowano działania szkoleniowe, takie zresztą na nieco mniejszą skalę odbywały się już w roku 1936, kiedy to przy Komisariacie Generalnym RP w Gdańsku utworzone zostało stanowisko instruktora harcerstwa i wychowania fizycznego; funkcję tę zlecono Oskarowi Żawrockiemu.
Przygotowania środowiska gdańskiego do działań militarnych lub paramilitarnych sięgają już pierwszej połowy lat trzydziestych – czasu dojścia Hitlera do władzy. Władze Chorągwi Gdańskiej były w kontakcie i współpracowały z Wojskiem Polskim. Gdańska młodzież harcerska razem ze szkolną była włączona we wspólne ćwiczenia obronne Ne terenie Chorągwi Pomorskiej: w Gdyni, Wejherowie, Tczewie, czy Solcu Kujawskim. Szkoleniem kierował oficer WP, a zarazem instruktor ZHP Jan Trojak7.
Za fakt formalnego włączenia się ZHP w Wolnym Mieście Gdańsku do programu przysposobienia wojskowego należy uznać utworzenie przez komendanta Gdańskiej Chorągwi Harcerzy, pod koniec stycznia 1937 roku, czterech plutonów skupiających harcerzy w wieku od 16 do 19 lat, których zasadniczym polem aktywności miał być dział polowo-sportowy, czyli militarny. Członkowie tych drużyn i plutonów mieli należeć do hufca pw, co w Wolnym Mieście było równoczesne z działalnością w oddziale ćwiczącym Związku Strzeleckiego8.
Po rozwiązaniu Związku Strzeleckiego, wspomniane wyżej szkolenia w WM Gdańsku zaczęto prowadzić samodzielnie. Zajęcia teoretyczne odbywały się w Gdańsku, gdzie zazębiały się z przysposobieniem wojskowym prowadzonym w polskich szkołach. Dużą rolę w tym zakresie odegrała Polska Rada Sportowa, która zorganizowała m.in. kursy obrony przeciwlotniczej dla instruktorek i starszych harcerek. Zajęcia praktyczne, tj. strzelanie z broni wojskowej i ćwiczenia polowe, odbywały się w Tczewie, Wejherowie, Gdyni i Solcu Kujawskim. Systematycznie organizowano również kursy spadochronowe i specjalne. Kursy takie ukończyło wówczas 15 harcerzy z Wolnego Miasta. Niektórzy uczestnicy tego szkolenia należeli później do tzw. harcerskich czwórek konspiracyjnych wykonujących zadania rozpoznawcze i wywiadowcze oraz przygotowujących się do działań dywersyjnych, np. czwórka sopocka, w skład której wchodzili: Stefan Lange, Brunon Buchna, Paweł Staniszewski i Józef Rastenis, obserwowała lotnisko we Wrzeszczu. Prawdopodobnie grupy te były częścią Tajnej Organizacji Konspiracyjnej kierowanej przez Ekspozyturę II Oddziału Sztabu Głównego WP9.
Już od 1936 roku w Wolnym Mieście Gdańsku zaczęło dochodzić w stosunku do polskich harcerzy do różnych szykan. 29 marca 1936 roku zatrzymano przemarsz harcerek i harcerzy zakazując im śpiewu, pod fałszywym pretekstem, że rzekomo obrażają one uczucia ludności niemieckiej (repertuar ówczesnych pieśni harcerskich jest znany i zarzut ten nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia). 9 maja 1936 roku dwaj policjanci zatrzymali oddział harcerzy, liczący 40 chłopców w wieku 11 do 16 lat, maszerujących pod komendą A. Żurka. Policja nakazała rozwiązanie oddziału pomimo posiadanie przez oddział pozwolenia na przemarsz. Sam Żurek został zabrany na komendę. Kolejnym znanym przykładem agresji środowisk niemieckich w Gdańsku na polskich harcerzy było pobicie K. Strugały, G i B. Machów, F. Mokwińskiego i B. Pokwrzyckiego, w wyniku zajścia na dworcu Głównym w Gdańsku, gzie zaatakowano całą grupę harcerzy i wiele innych bijatyk, nie zawsze zgłaszanych i odnotowywanych. „Ilustrowany Kurier Codzienny” z 6 sierpnia 1937 roku pisał: „Niebezpiecznie jest polskiemu harcerzowi pokazać się na ulicach gdańska w pojedynkę, hitlerowcy napadają na naszych harcerzy i zdarzają się wypadki ciężkiego pobicia10.
Szykany niemieckich mieszkańców Gdańska wobec Polaków na obszarze Gdańska i Wolnego Miasta Gdańsk zaostrzyły się pod koniec lat trzydziestych. Bojówki nazistowskie napadały na umundurowanych listonoszy, kolejarzy, uczniów polskich szkół i harcerzy. 3 V 1939 komendant Hufca hm. Alfons Żurek11, nauczyciel Polskich Szkół Handlowych, prowadzący harcerzy na zbiórkę do siedziby Komendy Chorągwi w budynku Dyrekcji Kolei, został napadnięty przez nazistowską bojówkę i śmiertelnie pobity pałkami – zmarł w warszawskim szpitalu wskutek urazu doznanego w zajściu. Podobne wypadki zdarzały się częściej. Atak na Alfonsa Żurka i inne tego rodzaju wypadki wzmogły czujność Kierownictwa Tajnej Organizacji Wojskowej i Harcerskiego Oddziału Przysposobienia Wojskowego, który przygotowując się do akcji obronnej wszedł w stan pogotowia wojennego. W kilku punktach miasta utworzono punkty informacyjne i stałe dyżury TOW, które kierowały młodzież harcerską do Gdyni i Tczewa do formujących się oddziałów Wojska Polskiego12.
Jednym z bardziej aktywnych harcerzy w Gdańsku, animatorem tej aktywności na jego terytorium był Kazimierz Szymański, który zamieszkał w Gdańsku w 1920 roku i uzyskał tu pracę celnika. Do działalności tej włączyli się również jego synowie: Stanisław (1909-1981) i Tadeusz (1912-1979). Stanisław Szymański rozpoczął naukę w gimnazjum w Brzozowej, a od 1924 roku po przeniesieniu się z rodzicami do Gdańska uczył się w Gimnazjum Polskim Macierzy Szkolnej. Maturę zdał w 1930 roku, później po krótkiej pracy zarobkowej podjął studia na wydziale budowy maszyn okrętowych politechniki gdańskiej [Nazwa?]. Przez ojca wcześnie zetknął się z harcerstwem. [lata 24-35?] W 1935 roku jako drużynowy IV Gdańskiej Drużyny Harcerzy im. Żwirki i Wigury wszedł w skład komendy II Hufca Gdańskich Harcerzy. W marcu 1935 roku na Zjeździe Konstytucyjnym Okręgu Gdańskiego ZHP otrzymał stopień podharcmistrza. Powierzono mu następnie funkcję kierownika samodzielnego referatu obozów i wycieczek w Komendzie Chorągwi Gdańskiej Harcerzy. W dniach 28.12.1935-31.1.1936 roku razem z phm. Gustawem Niemcem i phm. Alfonsem Żurkiem uczestniczył w Warszawie w kursie harcmistrzowskim oraz kursie kierowników pracy Starszoharcerskiej (4-7.1.1936). W 1936 roku otrzymał stopień harcmistrza i został mianowany komendantem III hufca harcerzy w Gdańsku. Od 1937 roku brał udział w szkoleniu wojskowym harcerzy gdańskich. Wchodził wówczas w skład III plutonu harcerskiego dowodzonego przez phm. Jana Trojaka. W 1939 roku przez hm. Oskara Żawrockiego, zastępcę komendanta chorągwi gdańskiej harcerzy i dowódcę konspiracyjnych Harcerskich Oddziałów Bojowych, działających w Wolnym Mieście Gdańsku, został wprowadzony do HOB. Wiosną 1939 roku otrzymał specjalne przeszkolenie dla dowódców dywersyjnych na obozie wojskowym w Górnej Grupie k. Grudziądza. Po powrocie do Gdańska w czerwcu 1939 roku został mianowany zastępcą komisarza pogotowia chorągwi gdańskich harcerzy. Uczestniczył w przygotowaniach gdańskich harcerzy do działań konspiracyjnych. Od wiosny 1939 roku był śledzony przez funkcjonariuszy policji politycznej (ekspozytury gestapo w WM Gdańsku). W lipcu 1939 roku hm. A. Liczmański przed wyjazdem na obóz do Anglii przekazał mu czasowo obowiązki komendanta chorągwi gdańskiej harcerzy. W związku z narastającym zagrożeniem wojną 24 sierpnia 1939 roku odmeldował się u komisarza chorągwi gdańskiej hm. O. Żawrockiego i wywiózł rodziców z Gdańska do Wilna, gdzie przebywał brat – ksiądz. Wracając na Wybrzeże 31.8.1939 roku dotarł jedynie do Gdyni. Tam włączył się do prac organizacyjnych związanych z tworzeniem spośród Gdańszczan tzw. ochotniczego 2 „Legionu Gdańskiego”, w skład którego mieli wejść także harcerze gdańscy. Wieczorem 1939 roku odprawił na dworcu w Gdyni pierwszą grupę młodzieży gdańskiej udającej się do punktu zbornego „Legionu Gdańskiego” we Włodzimierzu Wołyńskiem. Miał na czele drugiej grupy harcerzy gdańskich wyjechać pociągiem z Gdyni 1.9.1939 roku. Wybuch wojny udaremnił te plany, ponieważ na skutek ostrzału artyleryjskiego linii kolejowej z Gdyni nie odszedł już w głąb Polski żaden pociąg. Z grupą instruktorów i harcerzy z chorągwi gdańskiej włączył się aktywnie do obrony miasta. Wspólnie z hm. A. Liczmańskim organizował oddziały złożone z harcerzy gdańskich, które wykonywały szereg zadań z zakresu wojskowych służb pomocniczych. W dniu 13.9.1939 r. rozkazem Dowództwa Obrony Gdyni jego grupa harcerska została rozwiązana. Stanisław Szymański zamierzał początkowo ukryć się na terenie Gdyni, później jednak wraz z grupą gdańskich instruktorów postanowił przedostać się na bronione nadal przez polskich żołnierzy Oksywie. W trakcie przedzierania się na Oksywie został rankiem 15.9.1939 roku wraz z kolegami schwytany przez Niemców.
Od kwietnia 1931 do jesieni 1934 roku komendantem Gdańskiego Hufca Harcerzy był Gustaw Niemiec, ps. Gucio, Kuba (ur. 25 lipca 1909 w Żywcu, zm. czerwiec 1941 w Oświęcimiu)13.
Wobec niemieckiego zagrożenia i zbliżającej się wojny, harcerze starsi uczestniczyli w szkleniu przysposobienia wojskowego w kraju. Pod kierunkiem hm. Oskara Żawrockiego z-cy komendanta chorągwi utworzono tajny Harcerski Oddział Bojowy14. Oskar Żawrocki był od 1936 członkiem Komisji Przysposobienia Wojskowego przy Naczelnictwie ZHP w Warszawie. W latach 1936–1939 oddelegowany do pracy harcerskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. Został skierowany do Gdańska decyzją Naczelnika Harcerzy z 22 października 1936 r. formalnie 1 września 1936 r. przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego został przydzielony do Komisariatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku i jako pracownik tej placówki posiadał paszport dyplomatyczny, dający mu gwarancję bezpieczeństwa osobistego na trudnym gdańskim terenie. Jego pokój mieścił się w Wydziale Wojskowym KG RP, co związane było z jego tajną misją. Oficjalnie pełnił funkcję instruktora ds. harcerstwa i wychowania fizycznego w Komisariacie Generalnym RP w Gdańsku. Do jego obowiązków, jako pracownika KG RP należało przeprowadzanie wizytacji polskich szkół na całym terenie Wolnego Miasta Gdańska. Odegrał wybitną rolę w aktywizacji harcerstwa gdańskiego. Od 1937 r. był jednocześnie zastępcą komendanta Chorągwi Gdańskiej Harcerzy, był też kierownikiem wydziału programowo-szkoleniowego oraz kierownikiem referatu wychowania fizycznego, opiekunów i kształcenia starszyzny. Ułatwiało mu to znacznie prowadzenie wśród harcerzy w Gdańsku tajnych prac zleconych przez II Oddział Sztabu Głównego WP. Organizował szkolenie wojskowe gdańskich instruktorów i harcerzy. W grudniu 1936 r. utworzył tzw. plutony harcerskie, które były bazą dla potrzeb dywersji pozafrontowej. W 1936 r. został członkiem Komisji Przysposobienia Wojskowego przy Naczelnictwie ZHP w Warszawie. Należał do najwybitniejszych instruktorów harcerskich i pomimo pobytu w Gdańsku pełnił funkcję kierownika Wydziału Drużyn w Głównej Kwaterze Harcerzy w Warszawie. Był m.in. współtwórcą Trzyletniego Wyścigu Pracy. Został zaprzysiężony i przeszkolony w Polsce w zakresie dywersji pozafrontowej w ramach prac II Oddziału Sztabu Głównego WP, w jednym z ośrodków szkolenia kadr dywersyjnych w Puszczy Kampinoskiej. Spośród instruktorów i starszych harcerzy oraz członków Kół Przyjaciół Harcerstwa w Gdańsku typował kandydatów do HOB i organizował ich szkolenie w Chowańcu, Rozłuczu i Solcu Kujawskim. Podlegał w tym zakresie bezpośrednio ppłk. Rosnerowi a następnie ppłk. Sobocińskiemu – kolejnym szefom Wydziału Wojskowego KG RP w Gdańsku. Jako dowódców pierwszych tajnych harcerskich „trójek” w Gdańsku wyznaczył: ppor rez. phm. Tadeusza Szymańskiego, plut. rez. phm Jana Trojaka i ppor. rez. hm. dr. Kulczyckiego. W III 1939 r. uczestniczył w Gdyni w odprawie dowódców gdańskich oddziałów dywersyjnych. Od 10.06.1939 r. był Komisarzem Pogotowia Harcerzy w Gdańsku, którego zadaniem było przygotowanie harcerzy gdańskich do wojny. W sierpniu 1939 r. odwoływał członków ZHP i HOB z Gdańska do Gdyni. Wojna zastała go w Gdyni, gdzie utworzył ochotniczy oddział z instruktorów i harcerzy gdańskich. Następnie będąc por. rez. walczył w obronie Gdyni i Kępy Oksywskiej, jako adiutant płk. Dąbka. Ranny dostał się do niewoli i przebywał w Oflagu IV A Hohenstein, a następnie VI A Murnau, gdzie był adiutantem starszego obozu gen. dyw. Tadeusza Kutrzeby. Uniknął w ten sposób tragicznego losu wielu gdańskich instruktorów i harcerzy aresztowanych w Gdańsku po wybuchu wojny15.
Piotr Kotlarz
Przypisy:
1 Królestwo Polskie istniało od 1815 roku, ale de facto uznawane było za część imperium Rosji.
2 Por.: Bogdan Hillebrandt, Polskie organizacje młodzieżowe XIX i XX wieku. Zarys historii, Warszawa 1986, s. 95.
3 Cytat za: Kazimierz Kubik, Harcerstwo polskie w Wolnym Mieście Gdańsku, „Rocznik Gdański” 1972, R. 32, z. 1, s. 107.
4 T. Bogalecki, Udział członków polskich organizacji…, s. 22; por. też: R. Woźniak, Harcerstwo polskie w Wolnym Mieście Gdańsku 1920-1939, Warszawa 1977, s. 45, 52, 83; Archiwum Akt Nowych, ZHP, t. 1420, s. 12.
5 Leksykon Chorągwi Gdańskiej ZHP, redaktor prowadzący: Zenon Kuligowski, Gdańsk 2018, s.61.
6 Robert Woźniak, Harcerstwo…., s. 68-69.
7 Durczewski Jaromir, Pogotowie Harcerskie Chorągwi Pomorskiej ZHP (geneza-założenia-realizacja), [w:] Organizacje paramilitarne i pokrewne na Pomorzu w przededniu II wojny światowej. Materiały z sesji naukowej w Toruniu w dniu 18 listopada 1995 r., pod red. Waldemara Rezmera i Mieczysława Wojciechowskiego, Toruń 1996, s. ??
8 Archiwum Państwowe w Gdańsku, KG RP, t. 664, s. 49, Rozkaz I.1 z 24 I 1937 (Komendy Chorągwi Harcerzy w Gdańsku); por. też: T. Bogalecki, dz. cyt., s. 22.
9 BG PAN, rps akcesja 1458/85, J. Zaleska, J. Zawrocka, Materiały do historii Gdańskiej Choągwi Harcerek w latach 1920-1939, T. II, s. 76, 80; por. też: Harcerze z Gdańska, Zamościa i Ostrowi Maz. – na sap ochronach, „Na Tropie” 10 VI 1939, nr 11, s. 174; W. Woźniak, dz. cyt., s. 70; T. Bogalecki, dz. cyt., s. 22; M. Starczewski, dz. cyt., s. 19. Autor ten podaje, ze mjr Feliks Ankerstein, kierownik Referatu Terenowego Ekspozytury 2 Oddziału II pozyskał do współpracy m.in. następujących członków Komendy Gdańskiej Chorągwi Harcerzy: Alfa Liczmańskiego (komendanta), Oskara Żawrockiego (zastępca komendanta) i Jana Ożdżyńskiego.
10 Cytat za: Cytat za: Kazimierz Kubik, Harcerstwo polskie w Wolnym Mieście Gdańsku, „Rocznik Gdański” 1972, R. 32, z. 1, s. 110. [„Ilustrowany Kurier Codzienny” nr 216 z 6 sierpnia 1937 r. ]
11 Alfons Żurek (1910–1939) hm, nauczyciel, komendant Hufca w Wolnym Mieście Gdańsku. Urodził się 8.09.1910 r. w Piekle n. Wisłą pow. Sztum. We wrześniu 1917 r. zszedł na ląd, zamieszkał w Nowej Wsi koło Chełma nad Wisłą. Od 1922 r. uczęszczał do szkoły wydziałowej w Toruniu. WW 1926 r. zamieszkał w Gdańsku i podjął naukę w słynnym Polskim Gimnazjum Macierzy Szkolnej. W Gimnazjum działała I Drużyna Harcerzy im. Zygmunta Augusta i Al stał się jej zaangażowanym harcerzem.
12 Ł. Czyżewski, Harcerstwo gdańskie w walce z okupantem, [w:] Kalendarz Gdański 1987, Gdańsk 1987, s. 48; por. też: Harcerstwo, Gedanopedia. https://gdansk.gedanopedia.pl/gdansk/?title=HARCERSTWO. Według innych informacji Alfons Żurek został przewieziony samolotem do Poznania, gdzie zmarł po trepanacji czaszki.
13 Gustaw Niemiec Inżynier budowy okrętów, działacz harcerski. Syn Józefa i Kornelii z domu Ritzke. Ożeniony z Haliną Gryglaszewską. Ukończył Państwowe Gimnazjum Matematyczno-Przyrodnicze w Grudziądzu w 1927 i szkołę podchorążych piechoty w Zambrowie, studiował na politechnice w Gdańsku na wydziale budowy maszyn okrętowych, gdzie w 1934 roku uzyskał tytuł inżyniera. W latach szkolnych należał do Związku Harcerstwa Polskiego w Grudziądzu. Po przybyciu do Gdańska był drużynowym 4 Gdańskiej Drużyny Harcerskiej, a następnie jako podharcmistrz od kwietnia 1931 do jesieni 1934, komendantem Gdańskiego Hufca Harcerzy. W 1935 r. po kursie na Bielanach pod Warszawą uzyskał stopień harcmistrza. Jako komendant Gdańskiego Hufca Harcerzy przyczynił się do utworzenia 10 stycznia 1935 r. Samodzielnej Chorągwi Harcerzy w Gdańsku, której komendę objął Alf Liczmański. W czasopiśmie harcerskim Gdańskiego Oddziału ZHP „Zewie” (1936 nr 3) zamieścił artykuł „W perspektywie piętnastu lat pracy Harcerstwa w Gdańsku 1920–1935”. W Warszawie, był zatrudniony jako urzędnik w Ministerstwie Przemysłu i Handlu. W tym też czasie pracował w Wydziale Starszego Harcerstwa Głównej Kwatery, był członkiem redakcji pisma starszoharcerskiego „Brzask”, w lecie 1939 r. brał udział w wyprawie na zlot starszych skautów w Edynburgu.
14 Leksykon Chorągwi Gdańskiej ZHP, redaktor prowadzący: Zenon Kuligowski, Gdańsk 2018, s.61-62.
15 Oskar Żawrocki, Wikipedia, https://pl.wikipedia.org/wiki/Oskar_Żawrocki
Ten utwór jest objęty
licencją Creative Commons Uznanie autorstwa CC BY-NC-ND 4.0.

