Site icon Miesięcznik internetowy WOBEC Piotr Kotlarz

Czy plany przebojowych startów SpaceX, OpenAI i Anthropic spowodują, że giganci sztucznej inteligencji będą ponosić większą odpowiedzialność? / Marta Chomyn

Siedziba SpaceX podczas misji Iridium-4, grudzień 2020 r. Plik ten jest udostępniany na licencji Creative Commons CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication 
Nadchodzi ogromna zmiana w rozwijającym się na świecie sektorze sztucznej inteligencji (AI).
Począwszy od SpaceX Elona Muska, a następnie OpenAI i Anthropic, wszystkie trzy prywatne firmy po raz pierwszy sprzedadzą swoje akcje publicznie. Są to tzw. pierwsze oferty publiczne (IPO).
SpaceX – firma, której start zaplanowano na piątek, 12 czerwca – spodziewa się pozyskać 75 miliardów dolarów amerykańskich ze sprzedaży zaledwie 4% akcji firmy.
Musk jest już najbogatszym człowiekiem świata, z majątkiem wartym około 800 miliardów dolarów. Posiada obecnie około 42% udziałów w SpaceX, a także opcje zakupu większej liczby akcji po ułamku ceny 135 dolarów za akcję, którą proszą zwykli inwestorzy. Biorąc pod uwagę jego obecny majątek, po piątkowej ofercie publicznej Musk prawdopodobnie zostanie pierwszym bilionerem na świecie.
Łączna wartość tych trzech firm wynosi prawie 4 biliony dolarów amerykańskich. Oczekuje się, że zgromadzą one rekordową kwotę 200 miliardów dolarów amerykańskich, pomimo uzasadnionych obaw, że akcje dużych spółek z branży sztucznej inteligencji są obecnie znacznie przewartościowane.
Podczas gdy większość doniesień medialnych skupia się na pieniądzach, sprzedaż ta ma też drugą stronę, która w dłuższej perspektywie może okazać się dużym sukcesem.
W czasach, gdy wszyscy na świecie – od papieża po ludzi ze wszystkich środowisk – są zaniepokojeni rosnącą rolą sztucznej inteligencji w naszym życiu, te notowania giełdowe mają w końcu potencjał, aby zapewnić większą przejrzystość wewnętrznym działaniom gigantów AI.

Dlaczego SpaceX, OpenAI i Anthropic są dla Ciebie ważne

Gdy te spółki wejdą na giełdę, setki milionów inwestorów na całym świecie będą miały dostęp do tych spółek. Może to nastąpić bezpośrednio, jeśli kupisz ich akcje, lub za pośrednictwem funduszy indeksowych, które przechowują akcje w imieniu inwestorów – w tym dużych funduszy emerytalnych i superannuation.
Nawet jeśli nie uważasz się za inwestorów, te trzy oferty akcji mogą łatwo wpłynąć na Twoje oszczędności.
Oto, co do tej pory wiemy o tych IPO.

Ostatnia poprawka do wniosku SpaceX z 3 czerwca do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Stanów Zjednoczonych dodała istotny nowy zapis. Stwierdzono w niej, że SpaceX „może wyemitować znaczną ilość akcji w związku z przyszłymi transakcjami”.
Amerykański portal biznesowy Fortune odczytuje to jako sygnał potencjalnej fuzji z Teslą, która dołączy do grona firm należących do Muska. To może być największa fuzja w historii.

 

Inwestorzy mogą pozywać za brak ujawnienia informacji

Po wejściu na giełdę laboratoria sztucznej inteligencji SpaceX – xAI – a także Anthropic i Open AI po raz pierwszy zostaną poddane publicznej kontroli rynkowej.
Zmusiłoby to te firmy do ujawniania większej liczby zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją, niż musiały to robić jako firmy prywatne – w przeciwnym razie groziłoby im pozew za wprowadzanie inwestorów w błąd.
Amerykańskie przepisy dotyczące papierów wartościowych należą do najskuteczniejszych na świecie. Zgodnie z prawem amerykańskim inwestorzy mogą pozwać spółkę za oszustwo w obrocie papierami wartościowymi, jeśli nie ujawni ona ryzyka, które później się zmaterializuje.
Jednym z przepisów powszechnie stosowanych w procesach dotyczących oszustw związanych z papierami wartościowymi jest Reguła 10b-5 Ustawy o giełdzie papierów wartościowych z 1934 r.
Ta metoda była już wielokrotnie z powodzeniem stosowana w przeszłości. Na przykład Bank of America zapłacił 2,43 miliarda dolarów w ramach ugody w sprawie dotyczącej zakupu banku inwestycyjnego Merrill Lynch w 2008 roku. Countrywide Financial zapłaciło 600 milionów dolarów za nieujawnienie rosnącego ryzyka związanego z kredytami hipotecznymi typu subprime.
Zaledwie w zeszłym miesiącu Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegł, że „zagrożenia dla stabilności finansowej rosną, ponieważ sztuczna inteligencja napędza cyberataki”, wskazując:
Niedawna kontrolowana premiera Claude Mythos Preview firmy Anthropic, zaawansowanego modelu sztucznej inteligencji o wyjątkowych możliwościach cybernetycznych, podkreśliła, jak szybko rośnie ryzyko […] To zapowiedź tego, jak szybko zmieniające się, napędzane sztuczną inteligencją zagrożenia cybernetyczne mogą zdestabilizować system finansowy, jeśli nie będą ostrożnie zarządzane.
Istnieją uzasadnione powody, by niepokoić się rosnącą dominacją firm technologicznych i tym, co stanie się z gospodarkami na całym świecie, jeśli bańka spekulacyjna na rynku sztucznej inteligencji pęknie.
Zmuszenie większej liczby największych firm zajmujących się sztuczną inteligencją do ujawniania większej ilości informacji byłoby pewnym promykiem nadziei pośród obaw związanych ze sztuczną inteligencją.
Akcje spółek zajmujących się sztuczną inteligencją i chipami gwałtownie rosną w 2026 roku. Co się stanie, jeśli bańka spekulacyjna na rynku sztucznej inteligencji pęknie?

Jaką różnicę może spowodować publiczne ujawnienie informacji?

Załóżmy na przykład, że Anthropic przypadkowo ujawnił kod źródłowy Claude Mythos (coś podobnego do wycieku, który miał miejsce na początku tego roku ). Załóżmy następnie, że północnokoreańscy hakerzy wykorzystali ten kod do włamania się do systemów rządowych USA.
Gdyby taka sytuacja miała miejsce, gdy Anthropic było spółką publiczną, cena akcji najprawdopodobniej spadłaby.
Inwestorzy mogliby wówczas pozwać Anthropic za nieujawnienie ryzyka wycieku kodu, co później doprowadziło do spadku ceny akcji.
Mechanizm ten ma jednak swoje ograniczenia: działa jedynie wtedy, gdy szkody wyrządzone przez sztuczną inteligencję znajdą odzwierciedlenie w cenach akcji spółki Anthropic.
Innymi słowy, mechanizm ten chroni ogół społeczeństwa przed ryzykiem związanym ze sztuczną inteligencją jedynie pośrednio, ale w pierwszej kolejności chroni inwestorów Anthropic.

 

O ile większej odpowiedzialności powinniśmy oczekiwać?

Rynek ma za zadanie uwzględnić wszystkie informacje publiczne w celu ustalenia uczciwej ceny spółki publicznej.
W ten sposób notowania giełdowe powinny ułatwić inwestorom nadzór nad bezpieczeństwem sztucznej inteligencji. W końcu w interesie inwestorów leży, aby nie doprowadzić ludzkości na skraj zagłady.
Ale czy rynek już teraz spełnia tę funkcję w przypadku sztucznej inteligencji?
Jak dotąd, trzeba by powiedzieć, że nie. Na przykład, druga co do wielkości giełda papierów wartościowych na świecie, nowojorski Nasdaq, kontrowersyjnie zmieniła własne zasady , aby SpaceX dołączyło do indeksu Nasdaq 100 po zaledwie 15 dniach handlowych, a nie po standardowych trzech miesiącach.
Ale być może jest jeszcze nadzieja, że ​​chęć przetrwania AI skłoni inwestorów do wywierania presji na firmy, aby zarządzały ryzykiem związanym ze sztuczną inteligencją w sposób bardziej odpowiedzialny.
Czy to wystarczy? Prawdopodobnie nie samo w sobie. Ryzyko, którym większość ludzi obawia się w związku ze sztuczną inteligencją – rozproszone, powolne, trudne do skojarzenia z jednym kwartałem – może nigdy nie zostać wyraźnie uwzględnione w raporcie zysków.
Ale więcej ujawnień jest lepsze niż mniej. A więcej ujawnień to właśnie to, co te listy w końcu wymuszą.   
                                    Marta Chomyn

Oświadczenie informacyjne

Marta Khomyn nie pracuje, nie doradza, nie posiada udziałów ani nie otrzymuje dofinansowania od żadnej firmy ani organizacji, która mogłaby odnieść korzyść z niniejszego artykułu. Nie ujawniła również żadnych powiązań wykraczających poza jej obowiązki akademickie.

Wzmacniacz

Uniwersytet w Adelajdzie zapewnia finansowanie jako członek The Conversation AU.

Zobacz wszystkich partnerów

DOI

https://doi.org/10.64628/AA.6v566kjfm

Exit mobile version